
Apple nawiązało współpracę z Google, aby wykorzystać modele Gemini w Siri i Apple Intelligence. Analitycy szacują, iż kontrakt chmurowy może być wart choćby 5 mld USD dla Google. Największym przegranym wydaje się być tu OpenAI, choć dowiadujemy się, iż firma Sama Altmana sama zrezygnowała z pracy z Apple.
Umowa Apple przypomina wcześniejszy kontrakt z Google sprzed 20 lat, kiedy wyszukiwarka Google stała się domyślną na urządzeniach Apple. Apple twierdzi, iż Gemini to „najlepsza baza” dla Apple Foundation Models – o czym pisał Darek. Partnerstwo może jednak ograniczyć przyszłość integracji ChatGPT w Apple Intelligence.
Nowe funkcje obejmują:
- Pobieranie szczegółowych informacji z treści, zdjęć i wideo w aplikacjach użytkownika.
- Sugestie oparte na kontekście osobistym, np. przypominanie szczegółów podróży czy danych pojazdu.
- Transparentność źródeł informacji i możliwość weryfikacji lub korekty odpowiedz.
- Pełną kontrolę prywatności – użytkownik decyduje, które aplikacje udostępnia, a dane pozostają w ekosystemie Apple.
Nowa generacja Siri, wspierana przez Gemini, ma pojawić się w iOS 26.4 na wiosnę 2026. W porównaniu do inwestycji konkurentów w AI, Apple zachowuje ostrożne podejście – wydatki na infrastrukturę stanowią około 3% przychodów firmy. Apple potwierdziło, iż nowe Siri będzie korzystać z modeli Google Gemini w ramach wieloletniego kontraktu chmurowego.
Jednocześnie OpenAI świadomie zrezygnowało z roli dostawcy AI dla Siri, wybierając rozwój własnego sprzętu AI, nad którym pracuje były szef projektowania Apple, Jony Ive.
Umowa z Google zapewnia Apple dostęp do zaawansowanych modeli AI, przy czym koszt kontraktu jest znacznie niższy niż potencjalne przychody z wyszukiwarki Google, z której Apple już korzysta od dwóch dekad.
1,2 biliona parametrów. Wiemy, jaka bestia napędzi nową Siri
Jeśli artykuł To nie Apple, ale podobno OpenAI odmówiło pracy przy nowej Siri nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.
