Trump zapowiada nowe cła na układy scalone. Mamy je poznać w najbliższym tygodniu

itreseller.com.pl 3 tygodni temu

Donald Trump ogłosił, iż w ciągu najbliższego tygodnia Stany Zjednoczone przedstawią nowe cła na importowane półprzewodniki i leki. Planowane działania mogą znacząco podnieść koszty działalności czołowych firm technologicznych i farmaceutycznych, a także wpłynąć na globalny rynek chipów o wartości blisko 700 miliardów dolarów.

Trump przygotowuje nowe cła na chipy i leki

Prezydent Donald Trump zapowiedział wprowadzenie nowych ceł na import półprzewodników i produktów farmaceutycznych.

„W ciągu tygodnia ogłosimy cła na chipy, to będzie osobna kategoria. Chcemy, żeby te produkty były wytwarzane w Stanach Zjednoczonych” – zadeklarował Trump.

Od kwietnia amerykański Departament Handlu prowadzi dochodzenie w sprawie rynku półprzewodników. Jest to przygotowanie do wprowadzenia taryf na ten najważniejszy sektor, który według różnych szacunków odpowiada za światową sprzedaż wartą niemal 700 miliardów dolarów rocznie.

Trump podczas swojego przemówienia ponownie podkreślił, iż głównym celem nowych ceł jest stymulowanie inwestycji w amerykański przemysł i zmniejszenie zależności od importu, zwłaszcza z Azji. Wskazał też na inwestycje tajwańskiego giganta TSMC (Taiwan Semiconductor Manufacturing Company) w Arizonie, chociaż podał zawyżone liczby dotyczące planowanego nakładu finansowego. TSMC planuje budowę sześciu nowoczesnych fabryk półprzewodników, dwóch zakładów pakowania oraz centrum badawczego w Arizonie, przeznaczając na to około 165 miliardów dolarów. Trump podał kwotę 300 miliardów dolarów, która nie została potwierdzona przez producenta.

Potencjalne skutki nowych ceł dla rynku i technologii

Nowe cła na chipy mają duże znaczenie dla największych amerykańskich firm technologicznych, takich jak Microsoft, Amazon, OpenAI czy Meta Platforms. Te przedsiębiorstwa inwestują dziesiątki miliardów dolarów w zakup nowoczesnych procesorów do rozwoju usług opartych na sztucznej inteligencji i przetwarzaniu w chmurze. Zwiększenie kosztów importu może bezpośrednio przełożyć się na wzrost wydatków i spowolnić tempo wdrażania innowacji technologicznych.

Trump nie pierwszy raz wykorzystuje cła jako narzędzie polityki gospodarczej. W trakcie swojej prezydentury nałożył już dodatkowe opłaty na import samochodów, części samochodowych, stali czy aluminium.

Eksperci zwracają uwagę, iż taryfy mogą uderzyć nie tylko w chińskich producentów, ale również w tajwańskie, południowokoreańskie i europejskie firmy. Amerykańskie przedsiębiorstwa, które polegają na globalnym łańcuchu dostaw, mogą znaleźć się w trudniejszej sytuacji kosztowej niż ich zagraniczni konkurenci.

Idź do oryginalnego materiału