Trzęsienie ziemi w Dolinie Krzemowej? Według ekspertów Microsoft stawia na Claude AI kosztem OpenAI

imagazine.pl 19 godzin temu

To miał być sojusz, który zabetonuje rynek sztucznej inteligencji na lata. Tymczasem najnowsza zapowiedź Microsoftu wywołała w branży prawdziwe poruszenie.

Jak zauważają analitycy, zaprezentowany właśnie autonomiczny „cyfrowy współpracownik” do pakietu Microsoft 365 nie opiera się w pełni na technologii od OpenAI. Jego „mózgiem” wykonawczym staje się rozwiązanie od ich największego rywala – firmy Anthropic.

Zwrócił na to uwagę Linas Beliūnas, uznany ekspert branży technologicznej, który w swojej najnowszej analizie na platformie X stwierdził wprost: „Claude AI pożera świat”. Decyzja CEO Microsoftu, Satyi Nadelli, o zaprezentowaniu usługi Copilot Cowork napędzanej przez warstwę orkiestracyjną (agentic orchestration layer) modelu Claude, to według analityka absolutnie najważniejszy moment w wyścigu o dominację na rynku sztucznej inteligencji.

Claude AI is eating the world: Microsoft just shipped its “digital coworker” for 365, and the brain behind it isn’t OpenAI. It’s their biggest rival Anthropic

Microsoft CEO Satya Nadella just unveiled Copilot Cowork – an autonomous agent that can plan and execute multi-step… pic.twitter.com/Lmqi4kVzV5

— Linas Beliūnas (@linasbeliunas) March 9, 2026

Cyfrowy pracownik, który działa w tle

Czym adekwatnie jest nowa usługa giganta? Copilot Cowork to nie jest kolejny, zwykły chatbot, któremu zadajemy pytania. Według relacji Beliūnasa to w pełni autonomiczny agent, który potrafi planować i wykonywać wieloetapowe zadania, poruszając się swobodnie między aplikacjami takimi jak Outlook, Excel, PowerPoint czy Teams.

Wystarczy wydać mu jedną intencję, na przykład: „Przygotuj mnie do podsumowania drugiego kwartału z firmą Acme”. System, wspierany technologią Anthropic, samodzielnie zbuduje plan działania, wyciągnie niezbędne dane z arkuszy, stworzy prezentację, zaplanuje czas na przygotowanie w kalendarzu i przygotuje szkice e-maili do współpracowników. Wszystko to dzieje się w tle, a użytkownik obserwuje jedynie pasek postępu.

Niezwykle wymowny sygnał strategiczny

Najważniejszym elementem tej układanki jest jednak sygnał strategiczny, jaki zdaniem obserwatorów rynku wysyła Microsoft. Firma posiada aż 27 proc. udziałów w OpenAI i to właśnie na modelach z rodziny GPT opierała dotychczas swoje flagowe usługi. Wybór technologii Claude do napędzania tak skomplikowanego i długoterminowego projektu w środowisku korporacyjnym to niezwykle wymowny ruch.

Dla firmy Anthropic to z kolei gigantyczne zwycięstwo. Ich technologia agentowa została właśnie „opakowana” w zaawansowany stos bezpieczeństwa Microsoftu (m.in. Purview, Entra, logi audytowe), co zdejmuje z wielkich korporacji strach przed wdrażaniem AI. Co więcej, nowa usługa zyskuje abstrakcyjnie wielką dystrybucję – sam Copilot ma już ponad 15 milionów płacących użytkowników i jest obecny w 90 proc. firm z listy Fortune 500.

Jak trafnie podsumowuje ekspert, każde zadanie wykonane przez nowego asystenta w pakiecie Microsoft 365 będzie teraz w praktyce trenować algorytmy Claude na prawdziwej, biurowej pracy, tworząc potężne koło zamachowe. Największa zmiana, jakiej właśnie jesteśmy świadkami, to przejście od zwykłych rozmów z AI do oprogramowania, które po prostu, krok po kroku, wykonuje za nas wiedzochłonną pracę.

AWS rzuca wyzwanie Copilotowi. Kiro już dostępne, a startupy dostaną je za darmo

Jeśli artykuł Trzęsienie ziemi w Dolinie Krzemowej? Według ekspertów Microsoft stawia na Claude AI kosztem OpenAI nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału