
Rosja zwiększa produkcję dronów odrzutowych, a Europa ma problem, który trudno rozwiązać samą siłą ognia. Jak zestrzeliwać setki nadlatujących celów, nie zużywając na każdy z nich pocisku wartego fortunę? Niemiecka firma Helsing chce odpowiedzieć na to pytanie dzięki sztucznej inteligencji, zintegrowanego systemu obronnego i dwóch nowych pocisków przechwytujących.
Helsing, firma zajmująca się sztuczną inteligencją dla wojska, zaprezentowała Contrę, autonomiczny system obrony powietrznej sterowany przez sztuczną inteligencję, zaprojektowany do ochrony przed atakami dronów i pocisków rakietowych.
Helsing to niemiecka firma specjalisująca się w nowoczesnej broni budowanej z wykorzystaniem najnowszych technologii. Znaczącymi udziałowcami są w niej Daniel Ek, założyciel Spotify, oraz szwedzki koncern Saab.
Rosja produkuje 4 tys. dronów odrzutowych miesięcznie
Wraz z systemem Contra, Helsing zaprezentowała również dwa zaawansowane pociski przechwytujące, AD-1 Inferno i AD-2 Ambush, zaprojektowane z myślą o pokonaniu i wyprzedzeniu choćby najszybszych odrzutowych dronów i pocisków manewrujących.
System ma chronić przed najnowszą rosyjską bronią – dronami z napędem odrzutowym Geran-4 i Geran-5 oraz pociskami manewrującymi Banderol i Filin.
Według najnowszych doniesień wywiadowczych, Rosja systematycznie zwiększa produkcję dronów odrzutowych i pocisków manewrujących, a produkcja samych dronów Geran-4 i Geran-5 wzrosła do 4000 sztuk miesięcznie. Jednocześnie Rosja buduje liczne dodatkowe wyrzutnie dla takich dronów. Dzięki temu niektóre obszary UE znajdują się w zasięgu potencjalnych rosyjskich ataków.
Problem polega nie tylko tym, iż nowa rosyjska broń jest szybka. Obrona przeciwlotnicza musi mierzyć się nie tylko z parametrami technicznymi nadlatujących obiektów, ale również z ich liczbą. Ekonomia wojny jest bezlitosna. choćby bardzo skuteczny pocisk przechwytujący nie rozwiąże problemu, jeżeli przeciwnik może wysłać kilkaset tanich celów, zmuszając obrońcę do zużywania znacznie droższej amunicji.
Więcej na Spider’s Web:
Nowe podejście do obrony przeciwlotniczej
Dlatego nowe pociski przechwytujące AD-1 Inferno i AD-2 Ambush, zaprezentowane przez Helsinga mają być tańsze od dronów i pocisków, które mają niszczyć. Aby skutecznie atakować dużą liczbę szybkich celów powietrznych, Helsing opracował dwa pociski przechwytujące z zaawansowanymi głowicami radarowymi.
AD-1 Inferno to odrzutowy pocisk przechwytujący. Reprezentuje on zupełnie nowe podejście to tematu obrony przeciwlotniczej. To nowa filozofia zwalczania dronów i pocisków manewrujących i nie ma w tym przesady. Standardowe pociski przeciwlotnicze odpalane są w kierunku celu po jego wykryciu. jeżeli nie trafią, spadają na ziemię.
AD-1 Inferno AD-1 Inferno ma krążyć w powietrzu w poszukiwaniu celu niczym samolot myśliwski czekając na cel i odpowiedni moment ataku. Co więcej, AD-1 ma działać w roju, a także mieć możliwość wielokrotnych ponownych ataków, gdyby pierwsze uderzenie zakończyło się minięciem celu.
Według danych Helsing, Inferno osiąga prędkość ponad 700 km/h. Deklarowany zasięg wynosi co najmniej 20 km, a pułap operacyjny przekracza 9000 m.
AD-1 Inferno AD-2 Ambush to pocisk rakietowy na paliwo stałe do szybkich przechwytów, osiągający prędkość Mach 2,5 (w przybliżeniu 3000 km/h) i zasięg ponad 20 km. Oba systemy są naprowadzane na środek toru lotu przez naziemne stacje radarowe Contra i wyposażone w zaawansowany pokładowy radar naprowadzający do naprowadzania końcowego w każdych warunkach pogodowych.
AD-2 AmbushOba pociski przechwytujące są wystrzeliwane z kontenerów. Produkcja masowa będzie prowadzona w fabrykach Helsing Resilience Factory, a ceny jednostkowe, jak zapewnia producent, będą znacznie niższe niż ceny istniejących pocisków przechwytujących.
Sztuczna inteligencja jako centrum obrony powietrznej
System Contra ma zapewnić autonomiczne działanie oparte na sztucznej inteligencji, które pozwoli na jednoczesne wykrywanie i zwalczanie setek, a choćby tysięcy dronów i pocisków rakietowych. Osiągnąć ma to poprzez łączenie czujników i efektorów (rakiet i pocisków) w jeden obraz przestrzeni powietrznej.
Fundamentem rozwiązania ma być platforma Altra C2 firmy Helsing stanowi , dzięki czemu użytkownicy zachowują pełną kontrolę nad podejmowaniem decyzji i ustalaniem priorytetów.
Contra znajduje się na etapie testów, a Helsing zakłada osiągnięcie gotowości rynkowej w drugiej połowie 2027 ro. Firma poinformowała również o podpisaniu pierwszego kontraktu, nie ujawniając jednak nabywcy ani wartości umowy.
Contra, AD-1 Inferno i AD-2 Ambush to próba odpowiedzi na jedno z najważniejszych wyzwań współczesnej obrony powietrznej – jak powstrzymać masowy atak, zanim zabraknie amunicji. Helsing chce połączyć sztuczną inteligencję, stosunkowo tanie przechwytywacze i produkcję przemysłową. jeżeli deklarowane możliwości zostaną potwierdzone, Europa może zyskać nowe narzędzie do walki z rojami dronów i szybkimi pociskami, których zwalczanie staje się coraz większym wyzwaniem.




