Tykająca bomba w korporacjach. Wszyscy chcą mieć agentów AI, ale nikt nie wie, jak ich zabezpieczyć

imagazine.pl 12 godzin temu

Tempo, w jakim firmy wdrażają dziś sztuczną inteligencję, jest bezprecedensowe. Niestety, równie bezprecedensowa jest ignorancja w kwestii zabezpieczania tych systemów. Z najnowszego raportu Cisco „State of AI Security 2026” wyłania się niepokojący obraz branży, która w pogoni za innowacją celowo omija tradycyjne procedury bezpieczeństwa.

Dane opublikowane przez Cisco są bezlitosne i obnażają rynkowy hurraoptymizm. Aż 83 proc. ankietowanych organizacji planuje wdrożenie zaawansowanych, autonomicznych agentów AI, jednak zaledwie 29 proc. z nich deklaruje pełną gotowość do ich bezpiecznej implementacji. Oznacza to, iż większość firm wpuszcza do swoich systemów potężne, samouczące się narzędzia, nie mając pojęcia, jak kontrolować ich działanie.

LLM podpięty do firmy bez testów

Z raportu wynika, iż pod presją czasu i konkurencji, przedsiębiorstwa zaczęły integrować duże modele językowe (LLM) z kluczowymi procesami biznesowymi, całkowicie pomijając standardowe i wymagane dotąd procedury weryfikacji bezpieczeństwa.

Skutki takiego podejścia mogą być katastrofalne. Generatywna AI rozwija się niezwykle szybko, a jej łańcuchy dostaw stają się coraz bardziej złożone i pozbawione wystarczających mechanizmów nadzoru. Największe obawy budzą autonomiczni agenci AI, którym powierza się operacje w kluczowych procesach firmy, często bez jasno określonej odpowiedzialności za ich ewentualne błędy lub podatności na ataki. Systemy te mogą stać się łatwym celem dla cyberprzestępców, na przykład poprzez manipulację zachowaniem modeli.

Świat wybiera innowację zamiast bezpieczeństwa

Cisco zwraca również uwagę na bardzo interesujący trend geopolityczny. Po początkowym zaniepokojeniu i próbach rygorystycznego uregulowania sztucznej inteligencji, najwięksi gracze na świecie zmieniają kurs. W 2025 roku wyraźnie widać było odejście od twardego nacisku na ochronę i bezpieczeństwo na rzecz wspierania innowacji.

Podejście to różni się w zależności od regionu:

  • Stany Zjednoczone zrezygnowały z tworzenia nowych, restrykcyjnych ram, opierając się na dotychczasowych przepisach i budując środowisko sprzyjające szybkiemu rozwojowi.
  • Unia Europejska, która wcześniej przeforsowała głośny AI Act, teraz skupia się na upraszczaniu regulacji i pompowaniu publicznych pieniędzy w inwestycje, by nie wypaść z wyścigu.
  • Chiny natomiast prowadzą politykę dwutorową: państwo intensywnie wdraża AI do centralnego planowania, ale jednocześnie tworzy rygorystyczne mechanizmy kontroli ryzyka społecznego (szczególnie w odniesieniu do systemów o cechach antropomorficznych i emocjonalnych).

Wszystko to dzieje się w cieniu rosnących zagrożeń, takich jak wykorzystywanie generatywnej sztucznej inteligencji do masowego tworzenia doskonałych deepfake’ów używanych w atakach socjotechnicznych.

Wniosek z raportu jest jeden: bezpieczeństwo AI przestało być problemem akademickim. jeżeli firmy nie zaczną traktować go jako absolutnego priorytetu, rynkowy pęd ku automatyzacji może zakończyć się największym kryzysem cyberbezpieczeństwa w historii. Dla zainteresowanych: link do raportu The State of AI Security 2026.

Kiedy AI dostaje klucze do firmowej sieci. Cisco zbroi się na erę autonomicznych agentów

Jeśli artykuł Tykająca bomba w korporacjach. Wszyscy chcą mieć agentów AI, ale nikt nie wie, jak ich zabezpieczyć nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału