Unijny Cybersecurity Act 2 budzi sprzeciw – operatorzy przewidują miliardowe straty

itreseller.com.pl 2 godzin temu

Organizacje GSMA oraz Connect Europe wystosowały ostry apel do Komisji Europejskiej, ostrzegając przed skutkami masowego usuwania chińskiej technologii z sieci telekomunikacyjnych. Wdrożenie nowych przepisów grozi nie tylko destabilizacją usług, ale także drastycznym wzrostem kosztów operacyjnych, co może osłabić konkurencyjność europejskiej gospodarki względem USA i Chin.

W liście skierowanym do przewodniczącej Ursuli von der Leyen, opublikowanym 19 lutego 2026 roku, przedstawiciele największych firm telekomunikacyjnych wyrazili głębokie zaniepokojenie nowelizacją aktu o cyberbezpieczeństwie (CSA2). Projekt zakłada bezprecedensową w skali globalnej operację „wyrwij i zastąp” (rip and replace), polegającą na eliminacji sprzętu od tzw. dostawców wysokiego ryzyka (DWR) – głównie Huawei i ZTE – z całej infrastruktury sieciowej, a nie tylko jej krytycznych elementów. Branża argumentuje, iż tak radykalne działania są nieproporcjonalne i wykraczają poza realne potrzeby bezpieczeństwa, co w konsekwencji może doprowadzić do poważnych zakłóceń jakości oraz dostępności usług dla użytkowników końcowych w trakcie okresu przejściowego.

Bruksela szacuje koszty operacji na 3,4–4,3 mld euro rocznie przez okres trzech lat, jednak operatorzy uznają te wyliczenia za rażąco niedoszacowane, podkreślając brak systemowych mechanizmów rekompensat. Organizacje branżowe nazywają projekt aktem „samookaleczenia”, wskazując, iż wymuszony demontaż sprawnej infrastruktury pochłonie rzadkie zasoby finansowe i kadrowe, które powinny zostać przeznaczone na rozwój technologii 5G oraz sztucznej inteligencji. W sytuacji, gdy Europa traci dystans technologiczny do globalnych konkurentów, przekierowanie kapitału na odtwarzanie istniejących zasobów zamiast na innowacje jest oceniane przez rynek jako błąd, który uderzy w konkurencyjność całej gospodarki.

Echa unijnego sporu są wyraźnie słyszalne w Polsce, gdzie ustawa o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC) oczekuje na decyzję prezydenta. Jedenaście organizacji przedsiębiorców, w tym Polska Izba Handlu i KIKE (Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej), zaapelowało o zbadanie zgodności przepisów z konstytucją, argumentując, iż nakaz wycofania sprzętu bez odszkodowania stanowi formę wywłaszczenia. Prawnicy ostrzegają, iż arbitralne decyzje oparte na kraju pochodzenia dostawcy, bez technicznej analizy zagrożeń, mogą naruszać unijne i krajowe zasady ochrony własności. Czas pokaże, czy rządowe zapewnienia o bezpieczeństwie przeważą nad argumentami o gigantycznych kosztach, które ostatecznie mogą ponieść mniejsi operatorzy i ich klienci.

Idź do oryginalnego materiału