Upadek firm Big Tech przerodził się w falę nabywców w miarę ponownego wzrostu cen akcji

biotworzywa.com.pl 1 miesiąc temu

(Bloomberg) – Wydawało się, iż rozliczenie nastąpi 5 sierpnia, kiedy indeks Nasdaq 100 spadł o ponad 5% w ciągu kilku sekund po pierwszym dzwonku, potwierdzając obawy, iż bańka technologiczna niedługo pęknie.

Najczęściej czytane w Bloombergu

Po zaledwie dwóch tygodniach i kilku rundach uspokajających danych wszystkie te obawy gwałtownie znikają.

Najgorsza śróddzienna wyprzedaż akcji spółek technologicznych od 2022 r. okazała się dla inwestorów resetem, który pozbawił wycen część piany, a inwestorzy znów ją gromadzili.

„Sierpniowa wyprzedaż była najbliższą okazji do zakupów w sektorze technologii, jaką widzieliśmy od około roku” – powiedział Anthony Saglimbene, główny strateg rynkowy w Ameriprise Financial „W środowisku, w którym wzrost spowalnia, duże firmy technologiczne oferują inwestorom możliwość inwestowania w spółki, które nie tylko silnie się rozwijają, „jest jeszcze bardziej odizolowane od tła gospodarczego”.

Od tego czasu w giełdach nastąpiła wyraźna poprawa, ponieważ dane sugerują, iż gospodarka USA w dalszym ciągu się rozwija, a inflacja spada, co ożywiło spekulacje, które pomogły w ugruntowaniu większości tegorocznych wzrostów giełdy.

Indeks Nasdaq 100 rósł przez ostatnie siedem sesji, wysyłając indeks referencyjny do największego tygodniowego wzrostu od listopada i z powrotem do rekordowego poziomu osiągniętego 10 lipca.

Na czele rajdu znajdowali się ci sami zawodnicy wagi ciężkiej, którzy sprowadzili rynek w dół. Akcje Nvidii wzrosły o około 26% z najniższego poziomu w tym miesiącu, zwiększając jej wartość rynkową o ponad 600 miliardów dolarów. Apple również notuje ośmiodniową passę zwycięstw, co dzieli go od ustanowienia rekordu o 4%. Indeks Big Seven Big Tech również wzrósł o ponad 10%.

Nie oznacza to jednak, iż zniknęły obawy o długoterminowe perspektywy sektora. Jednak część obaw, które przyczyniły się do krachu – wysokie wyceny, które w tej chwili trudno uzasadnić oraz obawa, iż ​​Fed będzie zmuszony przejść w tryb walki z recesją – ponownie zeszły na dalszy plan.

„Biorąc pod uwagę ich pozycję rynkową, ekspozycję na sztuczną inteligencję, duże zasoby finansowe i wysokie zyski, spółki dużych spółek technologicznych zasługują na wyższą wycenę” – powiedział Robert Stimpson, współdyrektor ds. inwestycji i zarządzający portfelem w Oak Associates. „Uważamy, iż technologia łączy w sobie jedno i drugie cechy ofensywne i defensywne.”

Wzrost ten nabrał dynamiki z wielu stron. Według danych głównego brokera Goldman Sachs Group fundusze hedgingowe wykorzystały zeszłotygodniową falę wyprzedaży do zakupu akcji spółek technologicznych, a także innych sektorów, takich jak usługi telekomunikacyjne i podstawowe produkty konsumenckie. Same firmy również okazywały się agresywnymi nabywcami, a dział repo Goldmana zgłaszał rekordowe zamówienia od firm. Jak wynika z danych Vanda Research, do akcji włączyli się także nabywcy indywidualni, odnotowując największą aktywność zakupową netto w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Historia trwa

Oczywiście kontekst makroekonomiczny gwałtownie się zmienił, a słabe dane dotyczące miejsc pracy przesłaniają w tej chwili wzrost sprzedaży detalicznej i jest bardzo prawdopodobne, iż sytuacja ponownie zmieni się w drugą stronę.

Jednak spółki przez cały czas osiągały znaczne zyski. Choć wzrost zysków gigantów technologicznych spowalnia, według konwencjonalnych standardów pozostaje ogromny, co pozwala im na dalsze znaczne inwestycje w sztuczną inteligencję. Z raportów czterech z pięciu największych amerykańskich firm technologicznych – Microsoft, Alphabet, Amazon i Apple – oczekuje się, iż wzrost zysków grupy w kwartale kończącym się w czerwcu wzrośnie o 35% w porównaniu z 13% w przypadku indeksu S&P 500.

Wydatki inwestycyjne napędzane tymi zyskami dobrze wróżą Nvidii, producentowi chipów, który był największym beneficjentem budowy sztucznej inteligencji. Oczekuje się, iż Nvidia ogłosi zyski 28 sierpnia, a inwestorzy będą zwracać szczególną uwagę na to, co mówi dyrektor generalny Jensen Huang na temat perspektyw.

Choć oczekuje się, iż NVIDIA będzie w dalszym ciągu generować zyski, wciąż nie jest jasne, czy sztuczna inteligencja dokona znaczących przełomów w osiąganiu zysków przez firmy, które wydają na tym polu. Wątpliwości te mogą w dalszym ciągu rzucać cień na giełdy pomimo niedawnego wzrostu.

„Większy strach budzi kupowanie dużych firm technologicznych bez jasnych warunków płatności za sztuczną inteligencję” – powiedział Saglimbin z Ameriprise. „Sytuacja ta prawdopodobnie utrzyma się przez kilka następnych kwartałów”.

(Aktualizuj zmiany zapasów w całym tekście.)

Najczęściej czytane w Bloomberg Businessweek

©2024 Bloomberg L.P

Idź do oryginalnego materiału