Val Kilmer, znany amerykański aktor, zmarł 1 kwietnia 2025 roku w Los Angeles w wieku 65 lat. Przyczyną śmierci było zapalenie płuc, jak poinformowała jego córka, Mercedes Kilmer.
Val Kilmer nie żyje. Wcześniej podupadł na zdrowiu
Val Kilmer, jeden z najbardziej charakterystycznych aktorów Hollywood lat 80. i 90., nie żyje. Kilmer zmarł 1 kwietnia 2025 roku w Los Angeles w wieku 65 lat. Informację o jego śmierci potwierdziła jego córka, Mercedes Kilmer. Według źródeł bliskich rodzinie, przyczyną śmierci było powikłanie po zapaleniu płuc.
W 2014 roku u Kilmera zdiagnozowano raka gardła, co doprowadziło do dwóch tracheotomii i znacznego osłabienia jego głosu. Pomimo tych trudności, w 2022 roku powrócił na ekran w filmie „Top Gun: Maverick”, gdzie ponownie wcielił się w rolę Icemana.
Hollywoodzka legenda
Val Edward Kilmer urodził się 31 grudnia 1959 roku w Los Angeles. Uczył się aktorstwa w renomowanej Juilliard School, stając się jednym z najmłodszych studentów przyjętych do programu dramatycznego tej prestiżowej uczelni.
Val Kilmer rozpoczął swoją karierę aktorską na scenie teatralnej, jednak prawdziwą sławę zdobył dzięki rolom w filmach takich jak „Top Gun” (1986), gdzie wcielił się w postać Toma „Icemana” Kazanskiego, oraz „Batman Forever” (1995), w którym zagrał tytułowego bohatera. W 1991 roku zyskał uznanie krytyków za rolę Jima Morrisona w filmie „The Doors”.
Oprócz aktorstwa, Val Kilmer był również poetą, malarzem i twórcą teatralnym. Występował w monodramie jako Mark Twain oraz angażował się w niezależne projekty artystyczne. Często szukał wyzwań i ról, które wykraczały poza standardowe ramy Hollywood.
Źródło: New York Times, mat. własny