WhatsApp otrzymał kolejną aktualizację. Wprowadza ona jeszcze bardziej prywatny sposób na nadrabianie zaległości w czatach grupowych. Nic nie stoi na przeszkodzie, by administratorzy i członkowie grup wysłali ostatnie wiadomości nowym uczestnikom. Jak to dokładnie działa?
WhatsApp zaczął działać lepiej. Tej funkcji bardzo brakowało
„Historia wiadomości grupowych” to nowa funkcja w popularnym komunikatorze. WhatsApp nareszcie uczynił czaty grupowe jeszcze bardziej przyjaznymi i aktualnymi miejscami. Administratorzy, a także członkowie grup mogą łatwo wysyłać ostatnie wiadomości nowym uczestnikom. Wszystko po to, by nikt nie czuł się wykluczony z rozmowy.
Sami twórcy usługi nie ukrywają, iż to jedna z najbardziej wyczekiwanych przez społeczność funkcji. Meta próbuje na każdym kroku przekonać wszystkich, iż WhatsApp jest najlepszym komunikatorem obsługującym wiadomości grupowe. Oczywiście warto wspomnieć o pełnym szyfrowaniu nowego rozwiązania, które niweluje konieczność robienia zrzutów ekranu czy przekazywania zawartości.
Nowa funkcja w popularnym komunikatorze / Źródło tekstu: MetaJak to w ogóle działa? Po dodaniu nowej osoby do czatu grupowego będzie można wybrać wysłanie do niej od 25 do 100 ostatnich wiadomości. gwałtownie wdrożą się dzięki temu w najświeższy kontekst. Co istotne, administratorzy zyskali możliwość wyłączenia opcji inicjowania wysyłania historii wiadomości przez członków.
Wszyscy członkowie grupy są powiadamiani o wysłaniu historii wiadomości i otrzymują informacje o czasie jej wysłania oraz o nadawcy. Historia jest również wizualnie odrębna od zwykłych wiadomości. jeżeli jeszcze nie widzicie u siebie nowości, to spokojnie – aktualizacja wdrażana jest seriami, pełna implementacja zajmie prawdopodobnie kilka tygodni.
Źródło tekstu: Meta / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@lonelyblue)
















