Wojna o talenty kiedyś i dziś. E-mail sprzed 20 lat, którym Steve Jobs groził szefowi Adobe

itreseller.com.pl 1 tydzień temu

W sieci ponownie krąży legendarny e-mail Steve’a Jobsa napisany do prezesa Adobe w 2005 roku. W kilku zdaniach założyciel Apple’a w ostry, ale inteligentny sposób zażądał zaprzestania podkradania mu pracowników.

W dobie zaciekłej walki o talenty w branży AI, internet przypomniał sobie, jak takie spory rozwiązywał kiedyś Steve Jobs. Na platformie X ponownie popularność zdobył krótki e-mail, który założyciel Apple wysłał w maju 2005 roku do Bruce’a Chizena, ówczesnego prezesa firmy Adobe. Wiadomość jest mistrzowskim przykładem tego, jak w kilku prostych słowach można zawrzeć potężną, zawoalowaną groźbę. Jobs wprost zarzucił w niej szefowi Adobe, iż jego firma rekrutuje pracowników Apple.

Treść wiadomości była niezwykle bezpośrednia. “Bruce, Adobe rekrutuje z Apple. Zatrudnili już jedną osobę i dzwonią do wielu innych” – pisał Jobs. Następnie przypomniał, iż w Apple obowiązuje polityka nierejestrowania pracowników od konkurenta. E-mail kończył się zdaniem, które przeszło do historii Doliny Krzemowej: “Wygląda na to, iż masz inną politykę. Jeden z nas musi zmienić swoją politykę. Proszę, daj mi znać, który”. Ta krótka wiadomość pokazuje bezkompromisowy styl zarządzania Jobsa i jego determinację w walce o utrzymanie najlepszych ludzi w firmie.

Steve Jobs emails Adobe’s CEO

May 26, 2005 pic.twitter.com/PMaataxTrO

— Internal Tech Emails (@TechEmails) July 16, 2023

Historyczna wymiana zdań nabiera nowego znaczenia w kontekście obecnej wojny o talenty w sektorze sztucznej inteligencji. Agresywną strategię przyjął zwłaszcza szef Mety, Mark Zuckerberg. Osobiście kontaktuje się on z czołowymi badaczami z konkurencyjnych firm, takich jak OpenAI, próbując zwabić ich do nowo utworzonego “Meta Superintelligence Labs”.

Metoda Jobsa, choć skuteczna w krótkim terminie, miała jednak poważne konsekwencje prawne. Okazało się, iż nieformalne umowy o niepodkradaniu sobie pracowników zawarło potajemnie kilku gigantów technologicznych, w tym Apple, Adobe, Google i Intel. Sprawą zainteresował się Departament Sprawiedliwości USA, który w 2010 roku złożył pozew antymonopolowy przeciwko tym firmom. To właśnie w trakcie tego postępowania na jaw wyszły wewnętrzne e-maile, w tym słynna wiadomość Jobsa. Ostatecznie firmy zawarły ugodę i zobowiązały się do rezygnacji z takich nielegalnych praktyk.

Idź do oryginalnego materiału