Gdy profesor matematyki z New York University użył sztucznej inteligencji, by zbliżyć się do rozwiązania jednej z największych zagadek wszech czasów, nie spodziewał się, iż najgroźniejszy rywal czeka po drugiej stronie interfejsu. Ujawniony właśnie spór między badaczami a OpenAI obnaża brutalne reguły nowej ery nauki: giganci technologiczni mogą w kilka dni przeznaczyć miliony dolarów na moc obliczeniową, by zdyskontować cudze hipotezy.