
Yandex, rosyjski gigant technologiczny, mierzy się z kolejnym poważnym kryzysem. 11 października ukraińskie drony zaatakowały w ataku odwetowym centrum danych firmy w obwodzie włodzimierskim, wywołując pożar i paraliżując działanie infrastruktury.
Yandex informuje, iż to już trzeci zgłoszony atak na obiekty spółki w ciągu zaledwie czterech dni. Skutki odczuli nie tylko klienci biznesowi, ale także zwykli Rosjanie korzystający z muzyki online, asystenta głosowego i inteligentnego domu.
Yandex potwierdził, iż centrum danych we Włodzimierzu zostało wyłączone po ataku dronów. Według dostępnych doniesień nikt nie ucierpiał, ale awaria objęła ponad 80 usług platformy Yandex Cloud. Problemy dotknęły między innymi systemy obliczeniowe, bazy danych, przechowywanie plików oraz narzędzia sztucznej inteligencji, w tym API modelu YandexGPT.
Informacje o ataku opublikował 11 października kanał monitorujący działania wojenne Exilenova+. W internecie pojawiły się nagrania przedstawiające pożar na terenie infrastruktury Yandex w obwodzie włodzimierskim. Władze regionu potwierdziły atak dronów na obiekty infrastrukturalne poza miastem, choć szczegółowe okoliczności zdarzenia pozostają niejasne.
Yandex data center in Vladimir pic.twitter.com/euCKyfeqc7
— Exilenova+ (@Exilenova_plus) October 11, 2026Gubernator obwodu włodzimierskiego Aleksandr Awdiejew poinformował, iż w wyniku uderzenia doszło do pożaru, a dwie podstacje elektroenergetyczne zostały wyłączone. Około 5 tys. mieszkańców straciło dostęp do prądu.
Według dostępnych informacji zaatakowany obiekt należy do jednego z największych kompleksów centrów danych Yandex. Jego deklarowana moc sięga około 56 MW. Dla porównania, jest to poziom zapotrzebowania na energię charakterystyczny dla dużego zakładu przemysłowego, a nie zwykłego budynku biurowego.
W marcu 2026 r. Yandex uruchomił we Włodzimierzu dodatkowe centrum danych, zaprojektowane z myślą o 2800 szafach serwerowych i mocy 40 MW.
Ponad 80 usług przestało działać
Pierwsze problemy dotknęły popularnych usług konsumenckich. Awaria objęła asystenta głosowego Alisa, platformę muzyczną Yandex Music, komunikator wideo Telemost oraz rozwiązania inteligentnego domu Yandex Home.
Znacznie większe znaczenie miało jednak wyłączenie usług Yandex Cloud. To platforma, która udostępnia firmom moc obliczeniową, przestrzeń na dane, bazy danych, narzędzia programistyczne i rozwiązania AI.
Kiedy takie centrum danych przestaje działać, problemy mogą gwałtownie przenieść się na inne obszary gospodarki cyfrowej. Aplikacje korzystające z zewnętrznych baz danych mogą przestać odpowiadać, systemy informatyczne firm mogą utracić dostęp do części zasobów, a programiści mogą napotkać trudności z uruchamianiem własnych usług.
Wśród dotkniętych rozwiązań znalazły się również narzędzia sztucznej inteligencji, w tym API YandexGPT. To interfejs pozwalający programom komunikować się z modelem AI i wykorzystywać jego możliwości, na przykład do generowania tekstu lub analizowania informacji. jeżeli infrastruktura obsługująca takie zapytania zostaje wyłączona, aplikacje korzystające z modelu mogą przestać działać albo odpowiadać z opóźnieniem.
Trzy ataki na Yandex w ciągu czterech dni
Uderzenie we Włodzimierzu nie było pierwszym incydentem. Według doniesień w ciągu czterech dni zaatakowano trzy obiekty infrastruktury Yandex w trzech rosyjskich regionach.
Pierwszy z opisywanych incydentów miał miejsce 8 października w Sasowie w obwodzie riazańskim. Centrum danych w tej lokalizacji ma deklarowaną moc 12 MW. Dzień później, 9 października, drony miały uderzyć w obiekt w obwodzie kałuskim, jeden z największych ośrodków tego rodzaju należących do firmy. Według przytaczanych danych obiekt zaprojektowano z myślą o ponad 3800 szafach serwerowych i docelowej mocy 63 MW.
11 października doszło do kolejnego ataku, tym razem w obwodzie włodzimierskim. To właśnie po nim Yandex potwierdził wyłączenie centrum danych i problemy z dostępnością licznych usług.
Jeśli doniesienia o wszystkich trzech uderzeniach się potwierdzą, seria będzie stanowić poważny test odporności infrastruktury cyfrowej rosyjskiej gospodarki. Nie chodzi wyłącznie o fizyczne uszkodzenia budynków i urządzeń. Każde wyłączenie dużego ośrodka może wymusić przenoszenie obciążenia na inne lokalizacje, ograniczyć dostępne zasoby i zwiększyć ryzyko kolejnych zakłóceń.
Ataki ukraińskich dronów były odpowiedzią na zaatakowanie przez Rosjan centrów danych ma Ukrainie.







