Przemierzając korytarze lotniska, często można zauważyć duże skupiska ludzi, którzy zbierają się przy panelach przeznaczonych do ładowania telefonów. Z jednej strony tego typu stacje wydają się być dobrym rozwiązaniem, szczególnie dla zabieganych osób. Eksperci do spraw bezpieczeństwa z agencji Transport Security Administration (TSA) odradzają jednak korzystania z tych źródeł energii. Jako główny powód podają zagrożenie tzw. juice jacking.
REKLAMA
Zobacz wideo Dawid Kwiatkowski daje popis na lotnisku Chopina
Powerbank może uchronić cię przed utratą danych. TSA ostrzega przed cyberatakiem
Wiele mówi się o cyberatakach. W dzisiejszych czasach jesteśmy na nie narażeni niemalże na każdym kroku. choćby z pozoru niewinne ładowanie telefonu może zakończyć się utratą prywatnych danych, zwłaszcza jeżeli korzystamy z ogólnodostępnych źródeł energii.
Hakerzy mogą instalować złośliwe oprogramowanie w portach USB (mówi się, iż nazywa się to "juice/port jacking"). Dlatego będąc na lotnisku, nie podłączaj telefonu bezpośrednio do portu USB. Zabierz ze sobą zasilacz lub baterię zgodną z wymogami TSA i podłącz ją tam
- czytamy w poście TSA opublikowanym na Facebooku. Dziennikarze serwisu Travel + Leisure postanowili skonfrontować tę opinię z innymi ekspertami do spraw bezpieczeństwa cyfrowego. Okazuje się, iż zagrożenie tak naprawdę może kryć się zupełnie gdzie indziej, niż większość ludzi go szuka.
Tak uchronisz się przed cyberatakiem. Uważaj na ten rodzaj kabli
Złośliwe systemu do wykradania danych, które mogą znajdować się w zbiorowych stacjach ładowania, to tylko teoria. Według Caluma Bairda - ekspert w dziedzinie informatyki śledczej - w rozmowie z serisem Travel + Leisure wyznał, iż nigdy nie spotkał się z rzeczywistymi przypadkami tego typu cyberataku.
Większość, o ile nie wszystkie, nowoczesnych telefonów wymaga teraz potwierdzenia przed przesłaniem danych przez USB
- tłumaczy. Natomiast inny specjalista ds. technologii Danny Jenkins, współzałożyciel i dyrektor generalny ThreatLocker wskazał realne zagrożenie w zupełnie innej przestrzeni niż zbiorowe punkty ładowania na lotniskach:
Podejrzane kable USB-C prawdopodobnie stanowią większe zagrożenie, częściowo dlatego, iż zagrożenia związane z publicznymi portami ładowania są szerzej znane.
Okazuje się zatem, iż kupienie prywatnego kabla nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Należy uważać szczególnie wtedy, gdy pokusimy się o dokonanie transakcji u prywatnego sprzedawcy lub za pośrednictwem platformy internetowej. Najlepiej korzystać zatem z certyfikowanych sprzętów.
Zobacz też: Nie miał biletu ani dokumentów. Udało mu się wejść do samolotu. "Skłamał, iż jest z rodziną"
Pamiętaj, o ile smarfon po podłączeniu do ładowania poprosi o zaufanie do podpiętego urządzenia - odmów. W ten sposób unikniesz potencjalnego cyberataku.
Źródło: travelandleisure, Facebook
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.











