
Co się stanie, gdy najnowszy model OpenAI dostanie wolną rękę przy tworzeniu gry? Remigiusz Kinas postanowił to sprawdzić, każąc GPT-6 Astra wybrać interesujące wydarzenie polityczne i zamienić je w produkcję na przenośną konsolę. Tak powstały „Psy sejmu”.
Nie minął choćby tydzień od premiery GPT-6 Astra – modelu, który OpenAI okrzyknęło „najbardziej inteligentnym i najlepiej dostosowanym do bezpiecznej pracy” w swojej historii – a internet już rzuca modelowi najcięższe wyzwania. Jednym z takich internautów jest Remigiusz Kinas, który postanowił sprawdzić, co Astra zrobi, jeżeli zamiast standardowego zadania dostanie polecenie stworzenia gry na przenośną konsolę.
„Psy sejmu” to najnowsza gra spod ręki GPT-6 Astra
Na podstawie instrukcji podanych przez Remka Kinasa, GPT-6 Astra wygenerował grę zręcznościową w stylu retro „Psy sejmu”. Jako tło „fabularne” gry służy sytuacja z 4 września, gdy podczas obrad sejmu rozległy się odgłosy szczekania. Według autora eksperymentu cały proces odbył się w jednym podejściu, bez jego ingerencji.
W „Psach sejmu” gracz wciela się w postać kobiety-blondynki (w domyśle posłanki Dominiki Chorosińskiej), a jego celem jest zbieranie głosów i diet. Gracz osiąga to poprzez zaszczekiwanie innych posłów, którzy w popłochu gubią koperty zawierające głosy, diety i inne przydatne podczas rozgrywki przedmioty.
Warstwa dźwiękowa również została podporządkowana sejmowemu klimatowi. W nagraniu słychać powtarzające się okrzyki takie jak „To nie moja poprawka”, „Powołajmy komisję”, „Kłamstwo” czy „Regulamin”. Pojawiają się również standardowe sejmowe upomnienia w rodzaju
„Pani poseł, proszę zająć miejsca”.
Sama fabuła gry jest inspirowana rzeczywistymi wydarzeniami z piątku 4 września. Podczas wystąpienia wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza na sali plenarnej Sejmu rozległy się odgłosy przypominające szczekanie. Według relacji polityków i nagrań opublikowanych w mediach odgłosy wydawała m.in. posłanka PiS Dominika Chorosińska. Zachowanie skomentowali później zarówno Kosiniak-Kamysz, jak i wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński, który przeprosił za incydent.
Kinas nie podzielił się szczegółowym procesem powstania gry, jednak zgodnie z jego przekazem nie podał on Astrze gotowego pomysłu na grę ani scenariusza. Model miał sam zdecydować, które wydarzenie polityczne będzie odpowiednim materiałem, a następnie przełożyć je na mechaniki i fabułę. Autor eksperymentu wykorzystał Astrę w trybie xhigh w Codexie.
„Psy sejmu” nie jest jedynym eksperymentem, który Kinas przeprowadza z nowym modelem. W odpowiedziach pod swoim wpisem ujawnił, iż Astra pracuje również nad znacznie poważniejszym problemem biologicznym. Model ma w tej chwili szukać możliwych rozwiązań i hipotez dotyczących tego zagadnienia. Po nim w kolejce Kinas ma plan na zlecenie Astrze wygenerowania kolejnej gry, tym razem na bardziej zaawansowane konsole.








