“Zwykłe” komórki, ale z AI? Co mogą przynieść nowe, nietypowe “feature-phones”?

itreseller.com.pl 4 dni temu

AI trafia do telefonów za 20 dolarów. Czy „głupie” komórki mogą stać się bramą do cyfrowej rewolucji?

W świecie zdominowanym przez telefony łatwo zapomnieć o istnieniu klasycznych „feature phone’ów” – prostych urządzeń z fizyczną klawiaturą i ograniczonymi funkcjami. Tymczasem to właśnie one stały się areną jednego z najbardziej zaskakujących wdrożeń sztucznej inteligencji. W lipcu firma HMD zaprezentowała modele 101 4G i 102 4G, które za niecałe 25 dolarów oferują dostęp do asystenta AI DeepSeek – ze specjalnym przyciskiem uruchamiającym funkcję AI. To pierwszy przypadek, gdy aplikacja oparta na dużym modelu językowym trafiła fabrycznie do tak taniego urządzenia. Na tę chwilę funkcja AI jest dostępna jedynie na niektórych rynkach.

Do tej pory sztuczna inteligencja była domeną telefonów premium, wykorzystywana głównie w fotografii, tłumaczeniach czy podsumowaniach tekstów. Według prognoz Counterpoint, w 2024 roku ok. 20% dostaw telefonów będzie miało funkcje GenAI, a do 2030 r. udział ten wzrośnie do 70%. HMD z DeepSeek obniżyło próg wejścia w AI do 20 dolarów, co może diametralnie zmienić rynek. Co potrafi DeepSeek w nowych telefonach HMD? Nowe modele obsługują głosowe wybieranie numerów, zarządzanie kalendarzem, włączanie radia czy budzików. Część funkcji działa lokalnie, część w chmurze. Choć na razie telefony dostępne są tylko w Chinach, eksperci wskazują, iż sukces sprzedażowy mógłby otworzyć drogę do szerszych wdrożeń – także w oparciu o platformę KaiOS, popularną w tanich urządzeniach.

Integracja AI z feature phone’ami może stać się inspiracją dla kolejnych kategorii sprzętu – od prostych „AI-phone’ów” dla masowego rynku, po słuchawki czy tłumacze czasu rzeczywistego. Zastosowane tu rozwiązania, takie jak lekkie modele AI i efektywne zarządzanie energią, mogą znaleźć drogę do innych urządzeń, tworząc podstawy dla całej klasy tanich, wielojęzycznych i głosowo sterowanych produktów. Największy potencjał tkwi jednak w rynkach rozwijających się. W krajach Afryki czy Azji Południowej, gdzie wciąż wysoki odsetek populacji nie korzysta ze telefonów, tanie telefony z AI mogą realnie zmniejszyć cyfrowe wykluczenie. Dzięki interfejsowi głosowemu użytkownicy mogliby korzystać z wyszukiwania, treści edukacyjnych czy usług finansowych w lokalnych językach – bez konieczności posiadania drogiego sprzętu i przy ograniczonej infrastrukturze internetowej.

Nieprzypadkowo to właśnie chiński model AI – DeepSeek – został wykorzystany w tym projekcie. Pekin od lat konsekwentnie wzmacnia swoją obecność w krajach Globalnego Południa, oferując technologię dostosowaną do lokalnych potrzeb. Dzięki otwarciu swoich modeli i ich dostosowaniu do słabszych urządzeń, Chiny mogą wyprzedzić zachodnich rywali w regionach, gdzie liczy się cena, lokalizacja i dostępność, a nie zaawansowane telefony.

Choć pomysł jest rewolucyjny, pojawiają się pytania o monetyzację. DeepSeek jest darmowy przez pierwsze 100 dni, ale nie wiadomo, jak użytkownicy zareagują na płatne plany. Wątpliwości budzi także koszt inferencji AI, który choćby przy lekkich modelach może okazać się zbyt wysoki dla masowego rynku tanich telefonów.

Idź do oryginalnego materiału