Ponad 80% firm nie dostrzega realnego wpływu sztucznej inteligencji na produktywność ani zatrudnienie. Tak wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez National Bureau of Economic Research wśród niemal 6 000 członków zarządów i dyrektorów finansowych w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech oraz Australii. Dane studzą nastroje wokół technologii, w którą globalne koncerny inwestują setki miliardów dolarów.
AI obecna w firmach, efektów brak
Z badania wynika, iż 69% przedsiębiorstw już dziś korzysta z rozwiązań AI, a 75% planuje nowe wdrożenia w ciągu trzech lat. Najczęstsze zastosowania obejmują generowanie tekstów przy użyciu dużych modeli językowych, tworzenie treści wizualnych oraz przetwarzanie danych z wykorzystaniem uczenia maszynowego.
Mimo szerokiej adopcji, 89% menedżerów nie zauważyło wzrostu produktywności mierzonej jako sprzedaż na pracownika. Ponad 90% nie dostrzegło również wpływu AI na poziom zatrudnienia w ostatnich trzech latach.
Jednocześnie respondenci prognozują zmiany w najbliższym czasie. Według szacunków NBER do 2028 roku AI może doprowadzić do redukcji około 1,75 mln miejsc pracy w czterech analizowanych krajach. Firmy oczekują też wzrostu produktywności o 1,4% w ciągu trzech lat. Autorzy raportu wskazują, iż byłby to pierwszy wyraźniejszy sygnał odwrócenia długoterminowego spowolnienia wzrostu wydajności w gospodarkach rozwiniętych.
Co ciekawe, pracownicy patrzą w przyszłość bardziej optymistycznie niż kadra zarządzająca. Spodziewają się większego wzrostu zatrudnienia oraz mniejszych, ale stabilnych przyrostów produktywności.
Rozbieżność między obietnicami a rzeczywistością
Wyniki NBER nie odbiegają od całej serii podobnych analiz. Badanie konsultantów z PwC pokazało, iż ponad połowa firm nie odnotowała ani wzrostu przychodów, ani spadku kosztów po wdrożeniu AI. Z kolei raport Deloitte wskazuje, iż choć 74% organizacji liczyło na wzrost przychodów dzięki AI, realne efekty osiągnęło zaledwie 20%.
Podobne wnioski przyniósł pilotaż narzędzia Microsoft 365 Copilot w jednym z brytyjskich resortów. Część zadań wykonywano szybciej, inne zajmowały więcej czasu, a ogólny bilans produktywności pozostał neutralny.
Mimo to przedstawiciele branży składają daleko idące deklaracje. Mustafa Suleyman z Microsoftu stwierdził niedawno, iż większość zadań wykonywanych przy komputerze może zostać zautomatyzowana w ciągu 12 do 18 miesięcy. Optymizm podtrzymują także producenci sprzętu i dostawcy chmury.
Z kolei najnowsze badanie Gartner pokazuje, iż 91% liderów w branży obsługi klienta znajduje się pod presją wdrożeń AI. Jednocześnie 80% firm planuje przesunięcie części pracowników do nowych ról, a 84% zamierza rozszerzyć kompetencje zespołów w zakresie obsługi bardziej złożonych i wrażliwych interakcji.
Premiera AI RADAR Trendbook – największa polskojęzyczna publikacja o trendach w sztucznej inteligencji
Rynek między presją a cierpliwością
Obraz, który wyłania się z badań, jest spójny. Firmy wdrażają AI, bo nie chcą zostać w tyle, jednak mierzalne korzyści są na razie skromne. W kontekście gigantycznych nakładów na infrastrukturę i modele generatywne pojawia się pytanie o realną stopę zwrotu.
Technologiczni giganci liczą na to, iż przełom dopiero nadejdzie. Na razie jednak dane sugerują, iż rewolucja produktywności może być bardziej ewolucją niż gwałtowną zmianą.









