Rosnące koszty rozwoju modeli sztucznej inteligencji oraz infrastruktury obliczeniowej stawiają OpenAI w coraz trudniejszej sytuacji finansowej. Według analizy Sebastiana Mallaby’ego firma może stanąć przed widmem wyczerpania środków w ciągu najbliższych 18 miesięcy. To jedna z najmocniejszych prognoz ostrzegawczych dotyczących lidera generatywnej AI.
Coraz droższa gra o zasoby
W tekście opublikowanym na łamach The New York Times Sebastian Mallaby, starszy analityk w Council on Foreign Relations, wskazuje, iż branża AI pochłania dziesiątki miliardów dolarów rocznie. Modele językowe i systemy generatywne wymagają ogromnych zasobów obliczeniowych, energii i wyspecjalizowanej infrastruktury, a realna rentowność wciąż pozostaje odległa.
W przeciwieństwie do konkurentów takich jak Google czy Meta, OpenAI nie posiada stabilnych, dojrzałych źródeł przychodów poza rynkiem AI. To oznacza mniejszą odporność na długotrwałe „spalanie” gotówki, choćby jeżeli wyceny prywatne firmy pozostają bardzo wysokie.
8 mld USD straty i pytania o przyszłość
Mallaby zwraca uwagę, iż OpenAI w samym tylko 2025 roku miała przepalić ponad 8 mld USD. Jednocześnie zobowiązania inwestycyjne firmy do końca dekady mogą przekroczyć 1 bln USD. Skala tych wydatków rodzi pytanie, czy rynki kapitałowe będą w stanie, lub będą chętne, finansować kolejne rundy na podobnych warunkach.
Według autora analizy choćby renegocjowanie części zobowiązań lub rozliczanie ich akcjami nie rozwiązuje problemu strukturalnego. OpenAI musi wciąż pozyskiwać ogromne środki na bieżącą działalność, podczas gdy gotowość użytkowników do płacenia za subskrypcje ChatGPT nie rośnie już dziś tak gwałtownie.
Możliwa konsolidacja rynku
Scenariuszem branym pod uwagę przez Mallaby’ego jest przejęcie OpenAI przez jednego z technologicznych gigantów. Wśród potencjalnych nabywców wymieniani są Microsoft oraz Amazon, dysponujący zarówno kapitałem, jak i zapleczem infrastrukturalnym. Taka konsolidacja mogłaby oznaczać koniec samodzielnej drogi firmy kierowanej przez Sama Altmana.
Jednocześnie autor podkreśla, iż ewentualne problemy OpenAI nie byłyby dowodem na załamanie się rynku AI jako całości. Jego zdaniem byłby to raczej przykład upadku gracza najbardziej napędzanego entuzjazmem, podczas gdy technologia przez cały czas będzie się rozwijać, choć wolniej i w bardziej uporządkowany sposób.
HSBC ostrzega przed luką finansową w planach OpenAI – brakuje ponad 200 mld USD!
Rok próby dla OpenAI
Wielu analityków zgadza się, iż 2026 rok może okazać się kluczowy. Presja konkurencyjna, rosnące koszty energii i centrów danych oraz oczekiwania inwestorów tworzą mieszankę, która wymusi szybkie decyzje strategiczne. Altman zapowiada ofensywę produktową i dalszy rozwój ChatGPT, ale rynek coraz uważniej przygląda się bilansom, a nie tylko wizjom.
Na koniec Mallaby porównuje sytuację do głośnego przypadku WeWork, co dodatkowo podnosi temperaturę debaty. Cytowany przez The Economist inwestor określił sytuację OpenAI jako powtórkę z historii „na sterydach”, podkreślając skalę ryzyka, z jakim mierzy się dziś cała branża.









