Dane pozyskiwane i przesyłane dzięki Pegasusa „opuszczały terytorium Polski” – wskazuje Prokuratura Krajowa, powołując się na opinię biegłych z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ich zdaniem CBA nie miało pełnej kontroli nad izraelskim systemem a producent posiadał techniczną możliwość zyskania dostępu do materiałów gromadzonych w ramach kontroli operacyjnej polskich służb. Będą kolejne zawiadomienia do prokuratury, tym razem w sprawie 11 osób.