Kontrowersje wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołały nie tylko falę komentarzy z obu stron sceny politycznej. W sieci pojawiło się wiele treści dezinformacyjnych; ich autorzy wykorzystali sztuczną inteligencję, ale też przedstawiali archiwalne nagrania jako aktualną sytuację w Polsce. Narracje publikowały zarówno konta z kraju, jak i zagranicy.