Analiza świecących kontrolek na desce rozdzielczej i mozolne kartkowanie grubej instrukcji obsługi odejdą do lamusa. Ford rozpoczyna masowe wdrażanie cyfrowego asystenta opartego na generatywnej sztucznej inteligencji. Nowa funkcja debiutuje bezpośrednio w aplikacjach mobilnych marek Ford oraz Lincoln. Daje ona kierowcom stały dostęp do spersonalizowanej wiedzy o ich własnym samochodzie.
Od poziomu oleju po wymiary bagażnika. AI przeczyta dane w czasie rzeczywistym
W przeciwieństwie do ogólnodostępnych chatbotów, cyfrowy pomocnik Forda jest bezpośrednio spięty z systemami pokładowymi i czujnikami konkretnego egzemplarza. Aplikacja sama wie, jakim modelem podróżujemy, jaki ma on przebieg, stan baterii, ciśnienie w oponach czy aktualny poziom paliwa. Kierowca może np. zrobić zdjęcie przyczepy, łodzi lub mebla przed zakupem, a sztuczna inteligencja przeanalizuje wymiary i wskaże, czy pojazd bez problemu pomieści ładunek lub nie przekroczy dopuszczalnego limitu wagi.
Źródło zdjęcia: Digital TrendsPodobnie wygląda kwestia ewentualnych awarii. Po przesłaniu zdjęcia zapalonej kontrolki na desce rozdzielczej chatbot nie tylko wyjaśni przyczynę problemu, ale też podpowie jak go gwałtownie naprawić. W przypadku właścicieli elektrycznych modeli Mustang Mach-E czy F-150 Lightning cyfrowy doradca przeliczy optymalny zasięg między ładowarkami i wskaże pasujące typy złączy. W razie potrzeby wyjaśni też prostym językiem działanie skomplikowanych systemów pokładowych.
Chatbot Forda trafi na 8 milionów telefonów, a w 2027 roku opanuje kokpit
Wdrożenie poprzez aplikację mobilną pozwala koncernowi udostępnić nowość od razu około 8 milionom użytkowników aut wyprodukowanych od 2021 roku. Dotyczy to zarówno pojazdów z napędem spalinowym, jak i elektrycznym. Dostęp do asystenta uzyskuje się poprzez kliknięcie odpowiedniej ikony w aplikacji mobilnej. Projekt współpracuje z różnymi modelami językowymi, w tym Google Gemini. Debiut na telefonach ma pomóc wyeliminować ewentualne błędy dzięki dużej grupie testowej.
Źródło zdjęcia: Digital TrendsPrawdziwy przełom nadejdzie jednak w 2027 roku. Wtedy bowiem nowa technologia zostanie wbudowana bezpośrednio w system multimedialny kokpitu, zastępując tradycyjne komendy głosowe i integrując się z nawigacją oraz multimediami.
Obecnie asystent w aplikacji jest całkowicie darmowy, ale producent nie zadeklarował jeszcze, czy korzystanie z modułu wbudowanego bezpośrednio w auto w 2027 roku nie stanie się płatną usługą subskrypcyjną.
Źródło tekstu: Digital Trends, Inside EVs, The Verge / Zdjęcie otwierające: unsplash (@shotbyjaz)









