Były szef Meta AI, Yann LeCun (65), zebrał ponad miliard dolarów w pierwszej rundzie finansowania dla swojego nowego startupu Advanced Machine Intelligence Labs (AMI Labs), jak informuje Financial Times. Runda finansowania LeCuna jest rekordowa: nigdy wcześniej w Europie nie zebrano tak dużej kwoty w rundzie zalążkowej. Według platformy Dealroom, jest to druga co do wielkości runda zalążkowa na świecie.
Pieniądze pochodzą od grupy uznanych na całym świecie inwestorów, w tym Cathay Innovation z Francji , założyciela Bezos Expeditions i Amazona, Jeffa Bezosa (62), Temasek z Singapuru, SBVA z Seulu oraz amerykańskiego producenta chipów Nvidia . To wycenia firmę na 3,5 miliarda dolarów.
Prezesem startupu zostanie Alexandre LeBrun , były szef francuskiego startupu z branży technologii medycznych Nabla. Laurent Solly , były szef Meta w Europie, obejmie stanowisko dyrektora operacyjnego. Według Financial Times, AMI Labs rozpocznie działalność z niewielkim zespołem w lokalizacjach w Paryżu, Nowym Jorku, Singapurze i Montrealu.
LeCun obejmie stanowisko prezesa wykonawczego. Ten francusko-amerykański informatyk jest jednym z najbardziej wpływowych badaczy w dziedzinie sztucznej inteligencji i głębokiego uczenia (deep learning). Jest uważany za współtwórcę konwolucyjnych sieci neuronowych i znacząco rozwinął rozpoznawanie obrazu i mowy. LeCun przez wiele lat pełnił funkcję głównego naukowca ds. sztucznej inteligencji w firmie Facebook/Meta oraz profesora na Uniwersytecie Nowojorskim. Za swoją pracę nad sieciami neuronowymi otrzymał w 2018 roku Nagrodę Turinga, „Nagrodę Nobla w dziedzinie informatyki”, wraz z Geoffreyem Hintonem i Yoshuą Bengio.
Inwestorzy szukają alternatyw
LeCun od dawna argumentuje, iż systemy oparte wyłącznie na tekście mogą osiągnąć jedynie ograniczoną zdolność ludzkiego osądu. Dlatego AMI Labs dąży do opracowania tzw. „modeli świata”, które budują rozumienie świata rzeczywistego na podstawie filmów wideo i danych przestrzennych – z potencjalnymi zastosowaniami w takich dziedzinach jak robotyka i mobilność. Modele te powinny być w stanie przechowywać informacje, rozumować przyczynowo i planować złożone sekwencje działań.
Nowy prezes, LeBrun, podkreśla, iż generatywna sztuczna inteligencja i modele językowe są niewystarczające do zadań wymagających autentycznego zrozumienia świata. Początkowo firma zainwestuje co najmniej rok w badania podstawowe, zanim uruchomi jakiekolwiek praktyczne zastosowania – dlatego AMI Labs nie postrzega siebie jako tradycyjnej firmy zajmującej się „stosowaną sztuczną inteligencją”.
Wysoki wolumen finansowania świadczy o dużym zapotrzebowaniu inwestorów na alternatywy dla dzisiejszych modeli LLM (Large Language Models). Inwestorzy venture capital nieustannie poszukują kolejnego wielkiego czempiona w dziedzinie sztucznej inteligencji, podążając śladami firm takich jak OpenAI i Anthropic. Według Financial Times, w 2025 roku do firm z branży AI napłynęło około 225 miliardów dolarów – prawie połowa globalnego kapitału wysokiego ryzyka. W Europie AMI Labs prowadzi serię dużych rund finansowania w tym sektorze. Ostatnio, na przykład, dostawca chmury Nscale i startup produkujący chipy Olix pozyskały miliony.
W wywiadzie dla „FT” LeBrun jasno dał do zrozumienia, iż AMI Labs od samego początku zamierza działać na arenie międzynarodowej – również dlatego, iż wielu wybitnych ekspertów w dziedzinie sztucznej inteligencji pochodzi spoza Doliny Krzemowej. Jego były startup, Nabla, będzie pierwszym partnerem, który wdroży nowe modele w sektorze opieki zdrowotnej. Chociaż Meta nie inwestuje w AMI Labs, pracuje nad partnerstwem, które zapewniłoby firmie dostęp do technologii i umożliwiło jej komercjalizację.









