Czekając na wiosnę

tunele.inzynieria.com 16 godzin temu

Ogólna destabilizacja daje się odczuć także na naszym bezwykopowym podwórku. Prowadzący firmy z ciekawością, ale i obawą obserwują rozwój sytuacji w związku z wprowadzeniem Krajowego Systemu Powszechnej Szczęśliwości, dla niepoznaki zwanego KSEF. System powszechny (permanentna inwigilacja) rodzi się w ewidentnych bólach. A zaczyna tak naprawdę obowiązywać na dużą skalę od kwietnia. Na pewno będę miał o czym pisać w następnym felietonie.

Kolejnym ciekawym prezentem, jaki otrzymały gminy i przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne, jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. w sprawie służebności przesyłu. Nie wnikając w szczegóły (bo o nie można dopytać sztuczną inteligencję), efekt końcowy będzie dla gmin i przedsiębiorstw przesyłowych, w tym firm wodno-kanalizacyjnych, bardzo bolesny. Wszyscy spodziewają się lawiny wniosków o odszkodowania za bezumowne korzystanie z gruntów, na których bezumownie zostały wybudowane wodociągi i kanalizacja. Dotyczy to także spraw sprzed 2008 roku oraz spraw już przegranych lub nierozstrzygniętych. Oczywiście należy się cieszyć, iż Państwo stanęło w obronie swoich obywateli, ale z drugiej strony poważnie zaszkodzi firmom, które kiedyś przejęły od Państwa sieci przesyłowe, a teraz po latach będą za to musiały słono zapłacić. Efektem będzie, szczególnie w mniejszych zakładach, brak środków na inwestycje i bieżące utrzymanie, co w końcu uderzy w firmy wykonawcze, pozbawiając je zleceń na budowy i remonty. Obym nie okazał się złym prorokiem! Z drugiej strony pojawiają się całkiem spore pieniądze na zapewnienie bezpieczeństwa cybernetycznego, a raczej informatycznego. Sporo zakładów już zapewniło sobie dotacje finansowane z KPO w programie Cyberbezpieczne Wodociągi. Ale czy ktoś słyszał o bezwykopowym cyberbezpieczeństwie? Krótko mówiąc, nic dla nas z tego nie „kapnie”.

W styczniu, jak co roku, odbyła się kolejna, tym razem już dziesiąta (chyba jubileuszowa) Konferencja Bezwykopowa Rehabilitacja. Po kuluarach, salach i korytarzach niósł się głośny szept: „żeby nie tylko o rękawach i styrenie”. I było sporo o innych technologiach, choć od rękawów uciec się nie da, bo to rewelacyjna technologia, w wielu wypadkach po prostu nie do zastąpienia. A ze styrenem powoli będziemy się żegnać. Pojawiają się nowe rodzaje żywic, które radzą sobie znakomicie bez styrenu. Pytanie, czy na pewno są one bardziej bezpieczne. Styren, dzięki swojemu specyficznemu – bardzo ostremu zapachowi, dawał o sobie znać dużo wcześniej niż stężenie jego oparów stawało się niebezpieczne. Substancje bezwonne tego „alarmu” nie sygnalizują. Przyszłość pokaże, co jest lepsze.

Oprócz rękawów tematem dominującym na Konferencji było setne wydanie „Inżynierii Bezwykopowej”. Wywołało ono lawinę wspomnień i było przyczynkiem do dokonania wielu podsumowań. Ja, przygotowując i wygłaszając referat podsumowujący okres objęty tą setką wydań, uświadomiłem sobie, jak „dojrzały” stałem się po upływie tych dwudziestu trzech lat. Ale zawsze miło jest powspominać. A propos wspominania, to oczywiście musieliśmy w mniejszych i większych gronach porozmawiać o tych, których nie ma już między nami. Ale życie się nie zatrzymuje. Pomimo tęgiej zimy, której zupełnie się nie spodziewaliśmy, jest pewne, iż wiosna jednak nadejdzie. Wszystko ruszy do przodu, stawiając przed nami kolejne wyzwania.
Trochę przeraża mnie nabierająca impetu radosna twórczość administracji, a szczególnie organów podatkowych i parapodatkowych. Za absolutne mistrzostwo świata uważam decyzje wszechmocnej instytucji, jaką jest ZUS. Genialne decyzje skutkujące pozbawieniem ludzi emerytur i dodatkowo zabraniem im oszczędności (składek) całego życia zachwycają swoją kreatywnością. Łamiąc wiele zasad prawnych wspomniany ZUS, stosując pokrętne argumentacje, stara się załatać dziury w budżecie. Innym „kwiatkiem”, który dotyka bardzo wiele osób i firm, jest działalność PIP-u, pozwalająca na zmiany umów cywilnoprawnych na etatowe umowy o pracę, z wieloma konsekwencjami finansowymi dla obu stron. Wprawdzie wstrzymanie prac nad ustawą trochę przyhamowało ten proces, ale jednak to się dzieje. Te i wiele innych działań powodują całkowity upadek zaufania obywateli do państwa. To bardzo źle, szczególnie w aktualnej sytuacji międzynarodowej. Ale miejmy nadzieję, iż wiosna przyniesie nam także nową nadzieję na lepszą przyszłość.

Gdy ostatnio na bardzo miłym spotkaniu towarzyskim otworzyliśmy karton białego wina z zaprzyjaźnionej dużej podszczecińskiej winnicy, to oczom naszym ukazały się stojące w ordynku butelki z pięknymi zakręcanymi aluminiowymi główkami. Oczywiście wszystkie ustawione były zielonym do góry.

Idź do oryginalnego materiału