Izraelska firma szpiegowała dziennikarzy Al Jazeery

gazetatrybunalska.info 1 tydzień temu

Katarska telewizja Al Jazeera poinformowała dziś o reklamach wyświetlanych na stronach internetowych i w aplikacjach mobilnych, które mogły służyć nie tylko do śledzenia użytkowników, ale także do instalowania na ich urządzeniach systemu szpiegującego.

Według śledztwa Citizen Lab izraelska firma Discover-Tech uczestniczyła w operacji, w której zainfekowano urządzenia wykorzystywane przez dziennikarzy Al Jazeery. To kolejny przypadek pokazujący, jak technologie cywilne mogą zostać wykorzystane do działań wywiadowczych.

15 października 2026 r. Al Jazeera opublikowała informację o wynikach dochodzenia dotyczącego cyberataków na urządzenia używane przez jej pracowników. Ustalenia przedstawił Citizen Lab, interdyscyplinarny zespół badawczy działający przy Uniwersytecie w Toronto, we współpracy z firmą Confiant, zajmującą się bezpieczeństwem reklamy internetowej.

Według raportu izraelska firma reklamowa Discover-Tech wykorzystywała system dystrybucji reklam do kierowania użytkowników na infrastrukturę związaną z oprogramowaniem szpiegującym Candiru, znanym w tej chwili pod nazwą Integrity Labs. Badacze powiązali tę infrastrukturę z atakami na urządzenia pracowników Al Jazeery w latach 2024–2025.

Co najmniej 45 urządzeń w tej organizacji zostało objętych atakami. Wśród potencjalnie narażonych użytkowników znajdowali się dziennikarze zajmujący się wrażliwymi tematami.

W opisanym mechanizmie ofiara nie musiała kliknąć reklamy ani pobrać pliku. Samo wyświetlenie odpowiednio spreparowanej reklamy na urządzeniu mogło uruchomić łańcuch prowadzący do instalacji systemu szpiegującego. Badacze określili tę metodę jako „AdFection”.

System pozwalał na selektywne kierowanie złośliwego kodu do wybranych celów, a jednocześnie na gromadzenie informacji o użytkownikach i ich urządzeniach.

Z raportu Citizen Lab wynika, iż analiza około czterech miliardów zapisów dotyczących aukcji reklamowych ujawniła emisję reklam Discover-Tech w niemal 200 tysiącach różnych serwisów internetowych i aplikacji na urządzenia z systemami Android oraz iOS. Reklamy docierały do użytkowników w wielu krajach.

Mechanizm reklamowy pozwalał pozyskiwać identyfikatory urządzeń, adresy IP i inne informacje, które mogą służyć do profilowania użytkowników oraz ustalania ich tożsamości. W określonych przypadkach infrastruktura reklamowa stawała się również kanałem dostarczania narzędzi szpiegowskich.

Discover-Tech łączyła rynek reklamy internetowej z dostawcami komercyjnego systemu inwigilacyjnego. Firma współpracowała z podmiotami związanymi z branżą cyberwywiadu, w tym z Candiru.

Po ujawnieniu wyników śledztwa Google i kilka innych podmiotów z branży reklamowej odcięło Discover-Tech od swoich platform lub podjęło działania ograniczające jej dostęp. Citizen Lab wezwał do dalszego zbadania sprawy przez adekwatne organy.

Wykorzystanie reklamy internetowej do dostarczania systemu szpiegującego przypomina pod innym względem operację przeprowadzoną we wrześniu 2024 r. przeciwko Hezbollahowi w Libanie. 17 września 2024 r. eksplodowały pagery, a następnego dnia doszło do wybuchów przenośnych radiotelefonów.

Nie były to urządzenia sprzedane Iranowi. Trafiły do Hezbollahu, organizacji wspieranej przez Iran, która wykorzystywała pagery między innymi w celu ograniczenia ryzyka przechwytywania komunikacji prowadzonej dzięki telefonów komórkowych.

Według późniejszych ustaleń Reutersa w bateriach pagerów ukryto niewielkie ładunki materiału wybuchowego PETN. Konstrukcja obejmowała również specjalny element inicjujący, który miał być trudny do wykrycia podczas kontroli urządzenia.

Reuters, powołując się na źródła zaznajomione z operacją, podał, iż za jej przygotowanie odpowiadał izraelski wywiad Mossad. Izrael nie potwierdził oficjalnie swojego udziału.

W wyniku eksplozji pagerów i radiotelefonów zginęło łącznie 39 osób, a ponad 3400 zostało rannych – wynika z relacji Reutersa opublikowanej po atakach.

Istotną częścią operacji pagerowej było wykorzystanie skomplikowanego łańcucha dostaw oraz firm, których rzeczywista rola nie była oczywista.

Na urządzeniach znajdowało się oznaczenie tajwańskiej marki Gold Apollo. Firma zaprzeczyła jednak, iż sama wyprodukowała pagery użyte w ataku, wskazując na umowę licencyjną z węgierską spółką BAC Consulting. Węgierskie władze oświadczyły, iż urządzenia nie były produkowane ani obsługiwane na terytorium Węgier. Późniejsze doniesienia medialne wskazywały również na bułgarską spółkę Norta Global jako potencjalnego pośrednika w transakcji.

Według śledztwa Reutersa osoby przygotowujące operację stworzyły fikcyjne sklepy internetowe i materiały promocyjne, które miały uwiarygodnić produkt i ograniczyć podejrzenia ze strony Hezbollahu.

→ (irp)

12.10.2026

• foto: Al Jazeera Media Network

• więcej tekstów autora: > tutaj

Idź do oryginalnego materiału