Koniec dobrowolności. UE wymusi usunięcie Huawei i ZTE z kluczowej infrastruktury

imagazine.pl 2 godzin temu

Unia Europejska zaostrza kurs wobec chińskich gigantów technologicznych. Według doniesień „Financial Times”, Bruksela planuje wprowadzenie obowiązkowego zakazu korzystania ze sprzętu firm uznanych za dostawców wysokiego ryzyka, takich jak Huawei i ZTE.

Nowe przepisy mają dotyczyć nie tylko sieci telekomunikacyjnych, ale również systemów energii słonecznej, co stanowi potężny cios w dominację Chin na europejskim rynku technologicznym.

Od rekomendacji do twardego nakazu

Dotychczasowe wytyczne UE dotyczące ograniczania dostawców wysokiego ryzyka (tzw. 5G Toolbox) miały charakter dobrowolny. Choć niektóre kraje, pod naciskiem USA, wprowadziły restrykcje, giganci tacy jak Niemcy czy Hiszpania opierali się radykalnym krokom, obawiając się wysokich kosztów wymiany infrastruktury.

Nowa propozycja dotycząca cyberbezpieczeństwa, która ma zostać oficjalnie zaprezentowana w najbliższy wtorek, ma zmienić te zasady na wiążące. Państwa członkowskie zostaną zmuszone do usunięcia chińskich komponentów z kluczowych węzłów sieciowych.

Nie tylko 5G – na celowniku fotowoltaika

Przełomowym elementem nowej strategii jest rozszerzenie zakazu na sektor energii odnawialnej. Bruksela obawia się, iż uzależnienie europejskiej infrastruktury energetycznej od chińskich inwerterów i systemów zarządzania farmami solarnymi tworzy krytyczne zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego kontynentu.

Wycofanie sprzętu Huawei czy ZTE z tego sektora będzie jednak procesem niezwykle trudnym i kosztownym, biorąc pod uwagę, iż chińskie podzespoły stanowią w tej chwili fundament wielu europejskich instalacji PV.

Nowoczesne panele słoneczne tracą moc przez promienie UV. Naukowcy odkryli słabość technologii TOPCon

Polska w obliczu trudnych decyzji

Dla Polski, która od lat proceduje ustawę o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC), unijny nakaz oznacza koniec politycznych uników. Warszawa będzie musiała jednoznacznie określić harmonogram usuwania sprzętu od dostawców wysokiego ryzyka.

Choć polscy operatorzy w dużym stopniu postawili na rozwiązania od Ericssona czy Nokii, wciąż wiele elementów sieci (zwłaszcza starszych generacji) oraz systemów zarządzania energią opiera się na technologii z Chin. Przymusowa wymiana tych podzespołów może oznaczać miliardowe wydatki i potencjalne opóźnienia w modernizacji sieci.

Co z kosztami i terminami?

Zgodnie z doniesieniami, terminy wycofywania sprzętu mają być uzależnione od poziomu ryzyka w konkretnym sektorze oraz dostępności alternatywnych dostawców. Unia chce uniknąć paraliżu technologicznego, dlatego proces ten zostanie prawdopodobnie rozłożony na lata.

Niemniej jednak, sygnał wysłany do Pekinu jest jasny: Europa nie chce budować swojej przyszłości na technologii, nad którą nie ma pełnej kontroli. Huawei, które niedawno zainwestowało w fabrykę we Francji, oraz ZTE znajdują się w tej chwili w najtrudniejszej sytuacji od lat, tracąc dostęp do jednego z najbardziej lukratywnych rynków świata.

Jeśli artykuł Koniec dobrowolności. UE wymusi usunięcie Huawei i ZTE z kluczowej infrastruktury nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału