
Ostatnia aktualizacja Map Google uświadomiła mi, iż nie jest to już tylko prosta aplikacja nawigacyjna z elementami społecznościowymi. To powoli aplikacja do wszystkiego, w której dotarcie z punktu A do B jest tylko jedną z wielu opcji.
Mapy Google nie są tylko aplikacją dla kierowców. Z systemu tak naprawdę może skorzystać każdy – także pieszy czy rowerzysta. Oprogramowanie wielu osobom służy do odkrywania nowych miejsc. W nowym mieście można łatwo wyszukać atrakcje, restauracje czy punkty orientacyjne. Niedawno Google wprowadził do aplikacji narzędzie bazujące na sztucznej inteligencji: Ask Maps. Asystent właśnie zyskał nowe możliwości.
Mapy Google nauczyły się zamawiać jedzenie za użytkownika
Google opracował jedną z najciekawszych aktualizacji w ostatnich latach, wprowadzając opcję zamawiania jedzenia bez wychodzenia z Map Google. Rozwiązanie działa na usłudze Ask Maps (Zapytaj Mapy), bazującą na sztucznej inteligencji Gemini.
To narzędzie podobne do tego, co znamy z popularnych aplikacji do zamawiania jedzenia, takich jak Uber Eats, Pyszne.pl czy Wolt. Wystarczy wyszukać, co chcemy zjeść – możemy np. poprosić, aby aplikacja znalazła pobliskie restauracje na trasie do domu – i zamówić konkretne danie z odbiorem osobistym. Sztuczna inteligencja zawarta w Mapach Google złoży zamówienie w naszym imieniu.

Tak jak w klasycznych aplikacjach jedzeniowych, funkcja ma umożliwiać także zamówienie na konkretny adres z dostawą. Rozwiązanie weźmie pod uwagę zapisane lokalizacje oraz preferencje dietetyczne. Tak naprawdę jest to swojego rodzaju integracja istniejących systemów do zamawiania jedzenia w Mapach Google, ponieważ same dostawy mają być realizowane poprzez partnerów, takich jak Uber Eats. Google chce wdrożyć specjalny protokół, aby wszyscy zainteresowani mogli zintegrować swoje usługi z Mapami Google.
Takie podejście to ewidentna próba stworzenia aplikacji do wszystkiego. Rozwiązanie eliminuje bowiem potrzebę przełączania się z Map do innych programów.
Oprócz tego w Mapach Google mają pojawić się inne nowe funkcje związane ze sztuczną inteligencją. Przede wszystkim Google wdrożył do Map funkcję Personal Intelligence, dzięki czemu nawigacja jest w stanie połączyć się z Gmailem, Kalendarzem i innymi usługami giganta, aby zwiększyć kontekstualną wiedzę asystenta.
Oprogramowanie ma również wyświetlać opóźnienia komunikacji zbiorowej w czasie rzeczywistym.
Na razie nie dla Polaka
Niestety nowe funkcje w pierwszej kolejności trafiają do użytkowników w USA – w tym również zamawianie jedzenia. Opcja „Zapytaj Mapy” nie pozostało dostępna w kraju nad Wisłą. Gigant jednak cały czas rozszerza działanie narzędzia, które trafiło już do 150 terytoriów na całym świecie. Prędzej czy później również powinniśmy otrzymać dostęp, a z czasem być może będziemy mogli zamawiać jedzenie bezpośrednio w Mapach Google.








