Meta, raport za 200 tys. zł i zatrzymanie 23-latka. Skrót poranka

dzienniknarodowy.pl 1 miesiąc temu
Zdjęcie: Meta, raport za 200 tys. zł i zatrzymanie 23-latka. Skrót poranka


Poranek 21 sierpnia przyniósł trzy sprawy: rząd daje Mecie siedem dni na wyjaśnienia w sprawie fałszywych reklam, PiS chce CBA i prokuratury przy raporcie za 200 tys. zł, a CBZC zatrzymało 23-latka podejrzanego o planowanie zamachu. Wniosek jest twardy: państwo musi chronić obywateli i własną powagę.

Meta pod presją po sprawie Brzoski

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wysłał do Mety pismo z 18 sierpnia, w którym żąda szczegółowych danych o oszukańczych reklamach w Polsce oraz wyjaśnień dotyczących fałszywych ogłoszeń z wizerunkiem Rafała Brzoski. Jak podała Wirtualna Polska, koncern ma siedem dni na odpowiedź.

Sprawa jest prosta i dotyczy każdego użytkownika internetu. o ile globalna platforma zarabia na emisji reklam, musi brać realną odpowiedzialność za reklamy, które prowadzą do oszustw. Nie może być tak, iż polski obywatel zostaje sam wobec fałszywego konta, deepfake'a i anonimowego reklamodawcy, a wielka korporacja zasłania się procedurami.

Rafał Brzoska od miesięcy publicznie naciska na Metę w sprawie pseudoreklam wykorzystujących jego wizerunek. DN pisał wcześniej o jego wejściu do rządowego zespołu deregulacyjnego i późniejszym odejściu Rafała Brzoski z zespołu ds. deregulacji. Dziś problem jest szerszy niż spór jednego przedsiębiorcy z Facebookiem. Chodzi o to, czy polskie państwo potrafi wymusić porządek na cyfrowym gigancie.

Raport, AI i pytanie o pieniądze publiczne

Drugim mocnym tematem poranka jest raport „Polaków portret własny” autorstwa Barbary Mróz-Gorgoń, obecnej pełnomocniczki rządu do spraw promocji marki Polski. W sieci wytykano dokumentowi błędy i korzystanie ze sztucznej inteligencji. Według doniesień medialnych opracowanie miało kosztować 200 tys. zł.

WP podała, iż w raporcie wskazywano między innymi puste przypisy, błędną liczbę polskich noblistów i tezę o 95 proc. młodych Polaków mówiących płynnie po angielsku. W tej sprawie Mariusz Błaszczak zapowiedział zawiadomienie do CBA i prokuratury. Onet, powołując się na PAP, podał też, iż autorka tłumaczyła wewnętrzny charakter materiału i przyznała użycie AI.

Tu nie chodzi o modną kłótnię o narzędzia. Sztuczna inteligencja może pomagać w pracy, ale nie może zastępować odpowiedzialności, wiedzy i redakcji dokumentu finansowanego z publicznych pieniędzy. Marka Polski nie jest placem zabaw dla bylejakości. o ile państwo płaci za raport, obywatele mają prawo oczekiwać jakości, kontroli i odpowiedzialności nazwiskiem.

CBZC zatrzymało 23-latka z województwa lubelskiego

Najpoważniejsza informacja dotyczy bezpieczeństwa. Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości poinformowało, iż funkcjonariusze zatrzymali 23-letniego mieszkańca województwa lubelskiego. Według komunikatu CBZC sprawa zaczęła się od wpisu na platformie internetowej, zamieszczonego na grupie o tematyce broni palnej, w którym pojawił się apel o eliminację wielu osób i pytanie o skoordynowany zamach na czołowych polskich polityków.

W takich sprawach trzeba zachować dwie zasady naraz. Po pierwsze, domniemanie niewinności: mówimy o podejrzanym i czynnościach organów państwa, nie o prawomocnie skazanym sprawcy. Po drugie, zero pobłażania dla gróźb wobec życia publicznego. Polityczny spór może być ostry, ale granicą jest przemoc. Państwo ma obowiązek reagować szybko, zanim internetowa radykalizacja przejdzie w czyn.

DN opisywał niedawno, jak CBZC i KAS uderzyły w nielegalny sklep internetowy. Ten sam kierunek jest potrzebny przy groźbach politycznych: służby muszą widzieć, identyfikować i rozbrajać ryzyko, zanim obywatele zobaczą je w tragicznych nagłówkach.

Świątek w półfinale po kreczu Rybakiny

W sporcie poranek przyniósł awans Igi Świątek w turnieju WTA w Cincinnati. Jelena Rybakina skreczowała przy stanie 1:4 w ćwierćfinale, a Polka znalazła się w półfinale. To nie był triumf do świętowania z fanfarami, ale sportowy awans po problemach zdrowotnych rywalki.

Świątek zachowała się z klasą, okazując Rybakinie wsparcie po przerwanym meczu. W czasach, gdy sport często zamienia się w hałas medialny, taka postawa ma znaczenie. Rywalizacja jest twarda, ale godność przeciwnika pozostaje miarą charakteru.

Poranny obraz państwa

Te cztery informacje łączy jedno: pytanie o sprawność instytucji i odpowiedzialność elit. Platforma cyfrowa musi odpowiadać za przestrzeń, w której Polacy są oszukiwani. Rządowy dokument za publiczne pieniądze musi trzymać poziom. Służby muszą reagować na realne groźby. Sportowcy, choćby w napięciu, mogą przypominać o elementarnej klasie.

Polska potrzebuje państwa twardego tam, gdzie chodzi o bezpieczeństwo, i wymagającego tam, gdzie chodzi o pieniądze obywateli. Bez tej zasady zostaje chaos: korporacyjny, urzędniczy i internetowy. A za chaos zawsze płaci zwykły Polak.

Źródło: WP Wiadomości, CBZC, Onet/PAP, Przegląd Sportowy Onet, Polsat Sport.

Źródło: WP Wiadomości

Idź do oryginalnego materiału