Nvidia potwierdza, iż DLSS5 po prostu robi zrzut ekranu z wyjścia wyświetlacza i analizuje go dzięki generatywnego modelu sztucznej inteligencji w celu "poprawy" wierności wizualnej. Model sztucznej inteligencji zasadniczo decyduje o tym, jak jego zdaniem powinien wyglądać ostateczny render, przy niewielkiej kontroli nad wynikami pracy artystów.