Cyberprzestępcy znaleźli właśnie nowy sposób na wyłudzanie danych i pieniędzy, podszywając się pod komercyjne sieci medyczne. Do skrzynek odbiorczych Polaków trafiają wiadomości e-mail z informacją o rzekomej refundacji kosztów leczenia w prywatnych przychodniach i szpitalach. Oszuści obiecują zwrot sięgający choćby kilku tysięcy złotych, próbując w ten sposób uśpić naszą czujność.
Fałszywy panel wyłudza dane kart płatniczych – oszustwo na Lux Med
Cały przekręt opiera się na dołączonym do wiadomości odnośniku, który prowadzi do specjalnie przygotowanej witryny internetowej. Strona łudząco przypomina oficjalny serwis popularnej sieci Lux Med, wykorzystując jej logotypy oraz identyfikację wizualną.
Uwaga na podejrzane maile / źródło zdjęcia: CERT PolskaPo przejściu na nią oszuści proszą o podanie szczegółowych danych osobowych oraz pełnych danych karty płatniczej, tłumacząc to koniecznością weryfikacji tożsamości i bezpośredniej realizacji przelewu na konto pacjenta. W rzeczywistości wpisanie tych informacji oznacza oddanie przestępcom pełnego dostępu do naszych oszczędności. To niestety może skończyć się wyczyszczeniem rachunku lub zaciągnięciem zobowiązań na nasze nazwisko.
Jak zweryfikować wiadomość i gdzie zgłosić ewentualną próbę oszustwa?
Przed utratą środków chroni przede wszystkim jak zawsze chłodna głowa i zasada ograniczonego zaufania. jeżeli otrzymasz e-mail o niespodziewanej refundacji, w pierwszej kolejności dokładnie sprawdź adres nadawcy oraz domenę strony, na którą kieruje link.
Tak wygląda nowe oszustwo na Lux Med / źródło zdjęcia: CERT PolskaŻadna firma medyczna nie wymaga podawania numeru karty w celu wypłaty należnych środków. Wszelkie informacje dotyczące ewentualnych rozliczeń najlepiej weryfikować bezpośrednio u źródła, logując się do oficjalnej aplikacji, wchodząc na stronę wpisaną manualnie w przeglądarce lub po prostu dzwoniąc na infolinię.
Wszystkie podejrzane maile i fałszywe adresy warto od razu zgłaszać specjalistom z CERT Polska przez stronę incydent.cert.pl lub aplikację mObywatel. Niepokojące SMS-y można z kolei przesyłać na bezpłatny numer 8080. W ten sposób można ochronić nie tylko siebie, ale i innych.
Źródło tekstu: CERT Polska / Zdjęcie otwierające: Unsplash (@impulsq)









