Polacy uwierzyli w nowy podatek. Rząd przegrał, mąciciele wygrali

konto.spidersweb.pl 5 godzin temu

System kaucyjny obowiązuje w Polsce od kilku miesięcy, a wiele osób wciąż nie wie dokładnie, na czym polega. Lukę wykorzystują ci, którzy chcą przedstawić przepisy w złym świetle.

Z badania Clear Communication Group przeprowadzonego przez IBRiS wynika, iż połowa badanych wciąż nie zna zasad systemu kaucyjnego w praktyce. Z nowymi zasadami zetknęła się wprawdzie większość Polaków (85 proc. pytanych), ale co innego widzieć punkty zbiórki, a co innego wiedzieć, jak i dlaczego funkcjonują.

Teoretycznie nie jest aż tak źle – blisko połowa badanych (49 proc.) deklaruje, iż wie, jak działa system i jak z niego korzystać

W porównaniu z badaniem sprzed wdrożenia systemu kaucyjnego wzrosła jednak liczba osób, które o nim słyszało, ale nie znają jego szczegółów (36 proc. wobec 25 proc.). A przecież na logikę powinno wyjść inaczej – im częściej oddajemy butelki, tym bardziej rozumiemy zasady.

Ta niewiedza ma swoje konsekwencje. Z badania wynika, iż tylko niewielka część badanych widzi w kaucji przede wszystkim mechanizm odzyskania swoich pieniędzy. Jako element ceny produktu postrzega ją jedna trzecia badanych (34 proc.). Rzadziej uważana jest jako zachęta do oddawania opakowań (22 proc.), a tylko jeden na dziesięciu respondentów widzi to jako sposób na odzyskanie wydanych pieniędzy (9 proc.). Równocześnie niemal co czwarty przyznaje, iż w ogóle nie zwraca na nią uwagi podczas zakupów (22 proc.).

Kaucja jako nowy podatek to fiasko rządu

3 października 2025 r., tuż po teoretycznym wejściu w życie systemu kaucyjnego, ministra Paulina Hennig-Kloska próbowała walczyć z fałszywymi informacjami związanymi z nowymi zasadami. „System kaucyjny to nie podatek – to mechanizm zwrotu” – podkreślała szefowa resortu.

Płacisz kaucję przy zakupie butelki lub puszki, a odzyskujesz ją w całości przy zwrocie. Dzięki temu znacznie więcej opakowań wraca do obiegu – w Niemczech odzyskuje się 97% opakowań, w Norwegii 95%, a na Litwie w dwa lata osiągnięto 90% zwrotów – wyjaśniała w swoim facebookowym wpisie.

https://www.facebook.com/PaulinaHennigKloskaPolska2050/posts/-stop-fake-news-czas-uporz%C4%85dkowa%C4%87-i-jasno-powiedzie%C4%87-czym-system-kaucyjny-jest-n/1344932473690147

O chaosie informacyjnym pisał też resort na rządowych stronach. Ministerstwo zwracało uwagę na sensacyjne treści, które sugerowały, iż „opłata kaucyjna będzie stanowić stałe obciążenie dla konsumenta”. Tymczasem jest to kwota zwrotna, którą klient odzyskuje po oddaniu opakowania.

Nieprawdziwe hasła, którymi opisywano system kaucyjny, zdaniem resortu wpisywały się w szerszy problem dezinformacji. Fakt, iż dla wielu Polaków kaucja stała się dodatkową, ukrytą opłatą, pokazuje, iż mąciciele wygrali. Przegrał rząd, który nie przebił się ze swoją narracją. Tak naprawdę przegraliśmy jednak wszyscy, bo dostaliśmy kolejny dowód na to, iż fałszywe treści są skuteczne. W prosty sposób można podważyć zaufanie i wstawić kij w szprychy.

Jasne, moglibyśmy uznać, iż opinia o dodatkowej opłacie i kosztach ponoszonych przez klientów jest po prostu publicystyczną frazą, notą wystawioną przez rozczarowanych konsumentów, którym nie chce się targać worków, więc kaucja przepada. Problem w tym, iż wielu Polaków przyznaje jednocześnie, iż nie rozumie jego zasad, co pokazują badania. A jeżeli są niepowodzenia, to łatwiej o szerzenie półprawd, dezinformacji czy zwykłych kłamstw.

Pytanie tylko, czy inny scenariusz był możliwy

Być może zawiódł rząd, który niby informował o zasadach, niby przygotował specjalne kampanie, ale niewykluczone, iż działań było za mało. Być może nie pomogły sklepy, które niezbyt dokładnie wyjaśniły, na czym polega zwrot. Te zaniedbania widzimy dziś przy butelkomatach, skoro do maszyn wkładane są opakowania, które nie mogą do nich trafiać.

Niedawno operator systemu kaucyjnego, firma PolKa – Polska Kaucja, zwracał uwagę, iż najczęstszą przyczyną odrzuceń w butelkomatach jest wkładanie opakowań bez logotypu systemu. W sieci natknąć możemy się na hasła, iż automaty nie działają, są awaryjne i kapryśne, ale może być tak, iż po prostu trzymają się z góry ustalonych zasad. Tymczasem odbiór jest negatywny i wini się rzekomo niesprawny system.

Obawiam się, iż pozostało jedno podsumowanie: walka była z góry skazana na porażkę. Po prostu trudniej przebić się z wyjaśnieniami, jeżeli tak swobodnie hulają fałszywe informacje, bezpodstawne oskarżenia i kłamstwa. Można tylko wzruszyć ramionami i skomentować, iż w takich czasach żyjemy, to by nic nie dało, on był pierwszy w dezinformacji – parafrazując klasyka.

Pocieszać możemy się tym, iż liczba oddawanych opakowań z dnia na dzień wzrasta. Butelki i puszki trafiają do punktów zwrotu, więc system kaucyjny się sprawdza. Sam rząd mówi, iż na rzetelne podsumowania jeszcze przyjdzie czas i sensowne wnioski będzie można wyciągać dopiero po roku obowiązywania zasad. Wszyscy zdążymy się przyzwyczaić i oswoić, a za parę miesięcy kaucja nie będzie dodatkową opłatą i podatkiem, a tym, czym w istocie jest.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału