Portal Pasażera pokazuje nieprawidłowe rozkłady jazdy. Posłanka interweniuje w PKP PLK

paulinamatysiak.pl 4 dni temu
Zdjęcie: Telefon z widoczną aplikacją Portal Pasażera


Oficjalny Portal Pasażera, którym codziennie posługują się tysiące osób planujących podróż koleją, może wyświetlać nieprawdziwe informacje o odjazdach pociągów – wynika z interwencji posłanki Pauliny Matysiak skierowanej do prezesa PKP PLK.

Losowe godziny odjazdów i znikające opóźnienia

Zgłoszenia użytkowników, które trafiły do biura poselskiego parlamentarzystki, wskazują na niepokojące zjawisko: ten sam pociąg, ta sama relacja, to samo zapytanie – ale za każdym razem inna godzina odjazdu. Co więcej, system traci informacje o opóźnieniach, a w niektórych wersjach interfejsu znikają choćby dane o dostępności dla osób z niepełnosprawnościami.

Jak podkreśla posłanka Matysiak w piśmie do Piotra Wyborskiego, prezesa zarządu PKP PLK, błędne dane pojawiają się powtarzalnie dla wybranych adresów IP lub konkretnych sieci internetowych. Szczególnie dotknięci są użytkownicy Internetu mobilnego.

CGNAT – technologia karząca niewinnych

Wskazywanym mechanizmem stojącym za problemem jest współdzielenie adresów IP w ramach rozwiązań takich jak CGNAT. W praktyce oznacza to, iż działania jednego użytkownika mogą skutkować zablokowaniem lub ograniczeniem dostępu dla setek innych abonentów korzystających z tego samego adresu IP.

Jeśli PKP PLK rzeczywiście wdrożyło mechanizmy mające przeciwdziałać automatycznemu pobieraniu danych (scrapowaniu), to ich efektem ubocznym stało się wprowadzanie zwykłych pasażerów w błąd co do podstawowych informacji o rozkładzie jazdy.

Dziesięć pytań do PKP PLK

W swojej interwencji posłanka domaga się wyjaśnienia kluczowych kwestii. Czy problem jest wynikiem celowo wdrożonego rozwiązania antybot, czy błędu technicznego? Jakie kryteria decydują o zakwalifikowaniu użytkownika do „podejrzanej” kategorii? Czy przeprowadzono analizę ryzyka wpływu takiego działania na bezpieczeństwo podróży?

Matysiak pyta również o podstawę prawną różnicowania treści dla użytkowników oraz o procedurę odwołania się od błędnej kwalifikacji. Wskazuje także na kwestię zgodności z wymogami dostępności cyfrowej – jeżeli system celowo ukrywa informacje przed częścią użytkowników, czy przez cały czas spełnia standardy dostępności?

Konsekwencje cyfrowego chaosu

Fałszywe rozkłady jazdy to nie tylko abstrakcyjny problem techniczny. To ryzyko spóźnień, pozostawienia pasażerów na stacji, dodatkowe koszty niezapowiedzianej zmiany planów i dezorganizacja dojazdów. Dla osób z niepełnosprawnościami, które szczególnie polegają na dokładnych informacjach o dostępności pociągów, problem może być jeszcze bardziej dotkliwy.

Posłanka zwraca uwagę, iż jeżeli mechanizm rzeczywiście był „wyłączany i ponownie uruchamiany”, to ktoś musiał podjąć świadomą decyzję o jego wdrożeniu. Na jakiej podstawie? I dlaczego pasażerowie nie zostali poinformowani, iż wyświetlane informacje mogą być celowo zafałszowane?

O odpowiedzi poinformujemy.

Idź do oryginalnego materiału