
„Co to jest?” – pyta zdenerwowany Rafał Brzoska i trudno dziwić mu się, iż nie ukrywa złości. Facebook niby troszczy się o użytkowników, w tym tych najmłodszych, ale przez cały czas przechodzą skandaliczne reklamy.
„Czy Wy tam już kompletnie odjechaliście?” – pisze Rafał Brzoska, zwracając uwagę na szokującą aplikację, której reklama wyświetlana była na Facebooku. W zasadzie trudno nazywać te treści zawartością dla dorosłych, bo najpewniej wygenerowane przy pomocy AI postaci zahaczają już chyba o nielegalne materiały. Nic więc dziwnego, iż Rafał Brzoska wzywa do działania nie tylko ministerstwo cyfryzacji, ale też policję i prokuraturę.
Nasz Scam Watch weryfikuje 30 tys. Waszych reklam dziennie!!! I nie ma dnia byśmy nie namierzyli z Sebastian Kondracki [z Bielik AI – dop. red.] kolejnego świństwa – podkreślił Brzoska.
Co ciekawe, oryginalny wpis Brzoski został zablokowany przez Twittera. Zrzut ekranu udostępniony przez szefa InPostu i sam opis reklamy okazał się zbyt mocny choćby jak na standardy portalu Elona Muska, który nie słynie z grzeczności. Ale na Facebooku te same treści przechodzą w formie reklam kierowanych w stronę użytkowników. Już samo to świadczy o poziomie zabezpieczeń Mety – a raczej ich braku.

Ze względu na bezpośredni opis zawartości fałszywej reklamy zdecydowaliśmy się zamazać szczegóły i nie pokazywać samych zdjęć aplikacji – były naprawdę szokujące.
A przecież przed kilkoma dniami czytaliśmy o wzmocnieniach ochrony przed oszustwami w Polsce
W tym kontekście jeszcze zabawniej – choć to śmiech przez łzy – brzmią sugestie o kampanii zniekształcającej „obraz działań i motywacji Mety” w obszarze bezpieczeństwa.
Meta sugerowała, iż „niedawna kampania skierowana przeciwko Mecie promuje fałszywy obraz finansowych motywacji firmy w tym obszarze”.
Jest ona nieprawdziwa i opiera się na danych z nierzetelnych publikacji agencji Reuters oraz na wybiórczo cytowanych dokumentach, które wyciekły. W niewłaściwy sposób przedstawia podejście Mety do oszustw i nadużyć. Skupia się na badaniach, które prowadziliśmy, by ocenić skalę problemu, a pomija to, co po nich nastąpiło: konkretne działania wobec naruszeń naszych zasad, zmiany w produktach i partnerstwa branżowe.
Już wtedy zwracaliśmy uwagę na absurdalne tłumaczenia, które, jak widać, zestarzały się źle i to w bardzo krótkim czasie.
Rafał Brzoska, oprócz akcji 150proc.pl i Scam Watch, wysłał także pismo do UODO z „prośbą o zdecydowane działania”. Urząd, jak relacjonował szef InPostu, m.in. wszczął postępowanie administracyjne w sprawie oraz skierował do Komisji Europejskiej wniosek o systemowe działania przeciw oszustwom deepfake.
Ja nie odpuszczę, dopóki scam nie przestanie być metodą oszukiwania Polaków przez przestępców i współsprawców z Meta – zaznaczył Brzoska.
Wygląda na to, iż Meta swoim brakiem działań robi wszystko, aby zapału Rafałowi Brzosce nie zabrakło. Kolejnymi fałszywymi i coraz bardziej obrzydliwymi treściami gigant pokazuje, iż interwencja i działania są niezbędne.
Zdjęcie główne: Koshiro K / Shutterstock
















