Microsoft wydał awaryjną poprawkę bezpieczeństwa pod koniec stycznia, próbując załatać krytyczną lukę Office. Zanim administratorzy IT zdążyli wdrożyć aktualizację w swoich organizacjach, rosyjscy hakerzy zdołali nie tylko przeanalizować działanie podatności, ale też stworzyć zaawansowane narzędzia eksploitacyjne i przeprowadzić kampanię ataków wymierzoną w europejskie struktury rządowe i obronne. Wśród celów znalazły się także polskie instytucje.