Rosyjskie boty uderzają w Polskę. Ukraina wskazuje TikToka

dzienniknarodowy.pl 3 tygodni temu
Zdjęcie: Rosyjskie boty uderzają w Polskę. Ukraina wskazuje TikToka


Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji ostrzegło, iż Rosja rozwija w Polsce farmy botów i polskojęzyczne sieci na TikToku. Informację 20 sierpnia przekazały ukraińskie media za Ukrinformem. Stawką jest odporność państwa: Kreml chce podsycać spór o Ukrainę, uderzać w zaufanie Polaków i osłabiać naszą wspólnotę.

Kreml szuka polskich ran

Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy alarmuje, iż Rosja nasila działania wymierzone w Polskę. Jak podał Ukrinform za pośrednictwem serwisu Mezha, szef centrum Andrij Kowalenko mówił o farmach botów oraz nowej infrastrukturze na TikToku.

Nie chodzi o zwykły internetowy hałas. Rosja od lat prowadzi przeciw Polsce działania informacyjne, bo wie, iż państwo można osłabiać bez czołgów na granicy. Wystarczy podważać zaufanie do instytucji, sąsiadów, sojuszy i własnej wspólnoty. To tania broń, ale groźna, bo działa w telefonie, w komentarzach i w krótkich nagraniach podawanych jako spontaniczny głos ulicy.

Dezinformacja celuje w relacje polsko-ukraińskie

Według Kowalenki jednym z pól ataku są tematy ukraińskie w Polsce. Rosyjskie przekazy mają budować niechęć między Polakami a Ukraińcami, wywoływać konflikty polityczne i nakręcać emocje wokół spraw historycznych oraz wojennych. Wśród wskazywanych przykładów pojawiła się fałszywa narracja o rzekomym planie finansowania ukraińskiej armii przez Polskę przez dziesięć lat.

To uderza w realny problem. Polska ma prawo twardo bronić swojej pamięci, mówić o Wołyniu bez przemilczeń i pilnować własnego interesu w relacjach z Kijowem. Pisaliśmy już, iż Rosja gra Wołyniem, by skłócić Warszawę i Kijów. Kreml żeruje właśnie na tym, co prawdziwe i bolesne, a potem dokleja do tego kłamstwo, przesadę albo spreparowany materiał.

TikTok jako narzędzie wojny hybrydowej

Szczególnie niepokojące jest wskazanie TikToka. To platforma szybka, emocjonalna i słabo odporna na manipulację masową. Krótkie nagrania łatwo podszyć pod autentyczny gniew społeczny, a algorytm nagradza konflikt. Rosja nie musi przekonywać wszystkich. Wystarczy, iż zatruje rozmowę i sprawi, iż Polacy zaczną reagować impulsem, nie rozumem.

CyberDefence24 opisywał wcześniej mechanizm budowania zasięgów przez pozornie niewinne nagrania, które później mogą przenosić prokremlowskie przekazy. Ten schemat jest zgodny z logiką operacji wpływu: najpierw konto ma wyglądać zwyczajnie, potem staje się kanałem nacisku. Państwo polskie nie może traktować tego jako problemu dla administratorów mediów społecznościowych.

Polska odpowiedź musi być własna

Ostrzeżenie z Kijowa jest użyteczne, ale polska reakcja nie może polegać na czekaniu, aż ktoś z zewnątrz nazwie zagrożenie za nas. To zadanie dla służb, szkół, mediów i administracji. Potrzebujemy odporności informacyjnej, która broni Polaków przed rosyjskim wpływem, a zarazem nie zamienia debaty publicznej w cenzurę wygodną dla każdej kolejnej władzy.

Granica jest jasna. Fałszywe sieci, boty i operacje obcego państwa trzeba wykrywać oraz demaskować. Normalnej krytyki polityki Kijowa, Brukseli czy Warszawy nie wolno kneblować etykietą dezinformacji. Suwerenność zaczyna się od prawdy. Także wtedy, gdy prawda jest niewygodna dla sojusznika.

Stawką jest bezpieczeństwo Polaków

Rosja rozumie, iż Polska jest jednym z najważniejszych państw na wschodniej flance NATO. Dlatego uderza w nasze emocje, pamięć i spory wewnętrzne. Robi to konsekwentnie od 2014 r., kiedy wojna informacyjna wokół Ukrainy weszła w nową fazę.

Dla Polaków wniosek jest prosty. Nie wolno oddawać Kremlowi ani patriotyzmu, ani pamięci historycznej, ani gniewu na błędy elit. Moskwa chce, by każdy realny spór stawał się narzędziem rozkładu państwa. Odpowiedzią musi być twardy realizm: własny interes, własne bezpieczeństwo i zimna odporność na propagandę.

Źródło: WP Wiadomości, Mezha za Ukrinformem, CyberDefence24.

Źródło: WP Wiadomości

Idź do oryginalnego materiału