Samolot z bronią dla Rosji znów nad Polską. Działa regularna linia

konto.spidersweb.pl 11 godzin temu

Samolot wojskowy do Moskwy przeleciał bez problemu nad Polską, choć przewoził broń dla Rosji. To kolejny już taki przypadek w ostatnich dniach.

Samolot wojskowy z Algierii do Moskwy przeleciał nad naszym krajem, lecąc z bazy Boufarik do Moskwy – poinformował serwis Defence24. Maszyna wykorzystała korytarz powietrzny biegnący przez kilka państw NATO, a następnie przez Białoruś dotarła do Rosji. Takich przypadków było w ostatnim czasie conejmniej kilka.

Mimo bandyckiej napaści Rosji na Ukrainę oraz ogromnych ograniczeń dotyczących rosyjskiego transportu lotniczego nad Europą, część operacji związanych z dostawami sprzętu przez cały czas może odbywać się przez europejską przestrzeń powietrzną.

Ekspres Afryka – Moskwa

Według informacji Defence24 maszyna Lockheed C-130H-30 Hercules wystartowała z bazy lotniczej Boufarik w Algierii. Następnie skierowała się na północ, przelatując nad Włochami, Chorwacją, Węgrami i Słowacją. Około południa znalazła się nad Polską, po czym kontynuowała lot na wschód. Kolejnym etapem była Białoruś. Stamtąd samolot skierował się już do Rosji i ostatecznie wylądował na moskiewskim lotnisku Wnukowo.

Nie jest to przy tym odosobniony przypadek. Algierskie samoloty wojskowe pojawiają się na podobnych trasach regularnie. W jednym z ostatnich przypadków dwie algierskie maszyny wracające z Rosji przyleciały nad Polskę od strony Białorusi. Transporty z Afryki docierają również do Białorusi, a następnie korzysta nich Rosja – podkreśla serwis Defence24.

Algieria od lat pozostaje jednym z najważniejszych klientów rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. Kraj korzysta z dużej liczby rosyjskich systemów uzbrojenia, a utrzymanie takiego sprzętu wymaga części zamiennych, specjalistów, obsługi technicznej oraz okresowych dostaw.

To jest problem

Profil Polish Military Radar odnotował w ostatnim czasie cały szereg różnych algierskich samolotów lecących nad Polską do i z Moskwy.

https://www.facebook.com/polishmilradar/posts/pfbid07oYzS4mxvwDmrfkLaxzARvQPATYCof4mxsmnCF8BsU8jMqiELJ7kDEuCNugqB32sl

W ostatnich tygodniach pojawiały się m.in. Ił-76MD, C-130H/H-30 Hercules oraz LM-100J Super Hercules. To są maszyny transportowe, które w takim układzie służą nie tylko do przewozu ładunku, ale całego zaplecza współpracy wojskowo-technicznej, w tym głównie uzbrojenia. Problem z perspektywy Polski nie polega na tym, iż nad naszym terytorium przeleciał kolejny samolot wojskowy z Afryki Północnej. Problem polega na tym, iż przez przestrzeń państwa NATO przechodzi korytarz wykorzystywany przez maszyny obsługujące współpracę z Rosją – podkreśla Defence24.

Rosja od lat rozwija swoją obecność wojskową i polityczną w Afryce, próbując wykorzystać osłabienie wpływów części państw zachodnich.

Szczególnie ważne są dla Moskwy takie kraje jak Mali, Libia czy Republika Środkowoafrykańska. Rosyjskie zaangażowanie obejmuje tam zarówno współpracę wojskową, jak i tworzenie zaplecza pozwalającego utrzymywać wpływy oraz zabezpieczać interesy Moskwy.

Logistyka jest w tym wszystkim kluczowa. Żołnierze, sprzęt, części zamienne, amunicja i wyposażenie nie mogą pojawić się w Afryce bez odpowiedniego łańcucha dostaw. Dlatego transport lotniczy staje się jednym z najważniejszych narzędzi pozwalających Rosji utrzymywać działalność wojskową z dala od własnego terytorium.

Głowna ilustracja: Samolot transportowy Ił-78 Algierskich Sił Powietrznych. Fot. Siergiej Łysenko/CC BY-SA 3.0

Idź do oryginalnego materiału