Spokojny rok dla cen laptopów? Intel wskazuje na zapasy OEM-ów

itreseller.com.pl 17 godzin temu

Rosnące ceny pamięci RAM od miesięcy budzą obawy o gwałtowne podwyżki cen laptopów, a tymczasem rynek pozostaje zaskakująco stabilny. Według Intela kluczem są duże zapasy komponentów, które producenci notebooków zgromadzili z wyprzedzeniem.

Zapasy jako tarcza ochronna przed drożyzną

Podczas rozmowy z redakcją Tom’s Guide Intel ujawnił, iż większość producentów laptopów współpracujących z firmą dysponuje w tej chwili zapasami pamięci na około 9–12 miesięcy produkcji. Informację potwierdził Nish Neelalojanan, Senior Director of Product Management w Intelu, podkreślając, iż w segmencie notebooków zabezpieczanie dostaw RAM odbywa się z dużym wyprzedzeniem.

„Jeśli ktoś potrafiłby przewidzieć rynek pamięci, byłby dziś bardzo bogaty” – żartował Neelalojanan, dodając jednak, iż długie cykle planowania i wcześniejsze kontrakty zakupowe dają producentom realny bufor bezpieczeństwa. To właśnie on ma tłumaczyć, dlaczego mimo globalnego niedoboru pamięci ceny laptopów na razie nie eksplodowały.

Producenci planują lata naprzód

W praktyce oznacza to, iż firmy takie jak Lenovo, HP, Asus, MSI czy Dell pracują dziś na pamięciach zakontraktowanych znacznie wcześniej, jeszcze przed gwałtownym wzrostem popytu ze strony centrów danych i projektów AI. To sektor sztucznej inteligencji, a nie rynek konsumencki, wysysa w tej chwili największe wolumeny DRAM i HBM, windując ceny u producentów takich jak Micron.

Efekt widać w ofertach rynkowych. Choć pojawiają się sygnały ostrzegawcze, między innymi zapowiedzi możliwych podwyżek jeszcze przed CES 2026, większość modeli utrzymuje ceny zbliżone do zeszłorocznych. Przykładem jest nowy Dell XPS 14, którego wyższa cena prezentowanej konfiguracji wynika z bogatszej specyfikacji, a nie wyłącznie z kosztów RAM. Tańsze warianty mają trafić do sprzedaży w kolejnych tygodniach.

Okno na wymianę sprzętu

Zdaniem analityków i samego Intela obecna sytuacja daje konsumentom ograniczone czasowo „okno bezpieczeństwa”. jeżeli zapasy faktycznie wystarczą na 9–12 miesięcy, realne podwyżki cen laptopów mogą pojawić się dopiero w 2027 roku, gdy producenci będą zmuszeni kupować pamięć po nowych, wyższych stawkach.

To dobra wiadomość dla firm i użytkowników planujących wymianę sprzętu w najbliższym czasie. Jednocześnie rynek pozostaje nieprzewidywalny, a dalszy wzrost inwestycji w AI może skrócić ten okres stabilizacji. Na razie jednak laptopy zdają się spokojnie przeczekiwać nadchodzącą burzę na rynku RAM.

Idź do oryginalnego materiału