Stało się. Rozmowy z ChatGPT dostępne publicznie w Google

instalki.pl 3 tygodni temu

ChatGPT jest dla niektórych jak lekarz. Jak ksiądz. Jak druga połówka. Sztucznej inteligencji powierza się nierzadko najskrytsze sekrety, a choćby informacje ściśle tajne. A co byście powiedzieli, gdyby wszystkie Wasze rozmowy z ChatGPT dało się wyszukać w wyszukiwarce Google? No więc przez pewien czas tak było, a przynajmniej w pewnym sensie.

Rozmowy z ChatGPT widoczne i dostępne publicznie w Google

Czy ChatGPT jest bezpieczny? Wielu użytkowników aplikacji ChatGPT zakładało, iż przesyłając linki do rozmów ze sztuczną inteligencją rodzinie, znajomym czy współpracownikom, trafiają one wyłącznie do adresatów. Tymczasem, OpenAI testowało opcję umożliwiającą ich odnalezienie w sieci. W mało widocznym opisie zaznaczono, iż takie treści mogą zostać zaindeksowane przez wyszukiwarki. No i… stało się.

Google zaindeksowało rozmowy z ChatGPT, potencjalnie narażając poufne dane internautów na szwank. Prywatne wymiany zdań, przeznaczone dla wąskiego grona osób, były widoczne dla milionów.

OpenAI dopiero niedawno potwierdziło, iż wyłączyło funkcję udostępniania historii rozmów w sieci, która wcześniej działała na zasadzie dobrowolnej zgody. Choć opcja wymagała wyraźnego potwierdzenia ze strony użytkowników, jej opis mógł być zbyt niejasny. Wielu internautów było zaskoczonych, gdy ich prywatne dane z czatów zaczęły pojawiać się w wynikach wyszukiwania Google.

We just removed a feature from @ChatGPTapp that allowed users to make their conversations discoverable by search engines, such as Google. This was a short-lived experiment to help people discover useful conversations. This feature required users to opt-in, first by picking a chat… pic.twitter.com/mGI3lF05Ua

— DANΞ (@cryps1s) July 31, 2025

Możesz zadawać sobie w tej chwili pytanie: „czy moje rozmowy z ChatGPT są publiczne?” Nie, ale…

Trudno oszacować skalę zjawiska

Fast Company odkryło prawie 4500 rozmów, wpisując fragmenty linków do udostępnionych czatów w wyszukiwarce Google. Wiele z tych logów zawierało informacje, których nikt prawdopodobnie nie chciałby świadomie opublikować w publicznej sieci. Sami wiecie, o jakie rzeczy pytamy czasem ChataGPT.

Rozmowy z ChatGPT dostępne publicznie nie zawierały na szczęście danych personalnych jej uczestników. Wiele zawierało jednak imiona, adresy i inne detale, jakie podawano w rozmowie. Pośród upublicznionych treści były takie dotyczące samotności, przemocy, uzależnień i innych prywatnych tematów.

Użytkownicy ChatGPT powinni mieć świadomość, iż na mocy nakazu sądu w Stanach Zjednoczonych OpenAI jest zobowiązane do przechowywania wszystkich logów rozmów bezterminowo. Firma zwykle usuwałaby je cyklicznie, jednak w tej chwili toczy się proces, w którym m.in. „The New York Times” pozwało OpenAI, chcąc sprawdzić, czy ChatGPT potrafi odtwarzać chronione prawem autorskim treści na żądanie. Do czasu zakończenia sprawy wyznaczone zespoły prawne mogą mieć wgląd we wszystkie dane wprowadzane przez użytkowników.

Zostaliście ostrzeżeni.

Transmisje na żywo na Facebooku i TikToku z podróbkami. Służby w akcji
ChatGPTinternetsztuczna inteligencja
Idź do oryginalnego materiału