W ubiegłym tygodniu nastąpiła wyprzedaż akcji z branży oprogramowania, nieruchomości i transportu ciężarowego, ponieważ inwestorzy obawiali się, iż sztuczna inteligencja może wywrócić do góry nogami niektóre branże — a analitycy twierdzą, iż drażliwe spadki mogą jeszcze się nie skończyć.
Akcje firm z branży systemu początkowo odczuły skutki nerwów związanych z rewolucją w dziedzinie sztucznej inteligencji . Jednak obawy te gwałtownie rozprzestrzeniły się na firmy ubezpieczeniowe, firmy maklerskie, firmy zajmujące się nieruchomościami, a choćby logistykę i transport ciężarowy.
„Rynek działa w trybie „najpierw strzelaj, potem zadawaj pytania”, a wszelkie nazwy/sektory, na które może mieć wpływ rewolucja związana ze sztuczną inteligencją, tracą na znaczeniu” – powiedział w notatce Mohit Kumar, strateg z Jefferies. Spadek cen akcji wskazuje na istotną zmianę, jaka czeka inwestorów w przyszłości: sztuczna inteligencja, która przez wiele miesięcy napędzała wzrosty akcji spółek technologicznych i innych, może teraz faktycznie pociągnąć za sobą pewne obszary rynku.
Usługi finansowe
Jak wynika z danych UBS, akcje głównych brokerów ubezpieczeniowych spadły 9 lutego po tym, jak madrycki startup Tuio zaprezentował nową aplikację ubezpieczeniową zbudowaną przy użyciu ChatGPT.
Jednak Brian Meredith, analityk UBS, stwierdził w swojej notatce, iż jego zdaniem wyprzedaż została „znacznie przesadzona”, zauważając, iż brokerzy ubezpieczeniowi pozostają „niezbędnymi pośrednikami” w podejmowaniu decyzji finansowych przez gospodarstwa domowe i jest mało prawdopodobne, aby sztuczna inteligencja ostatecznie zrewolucjonizowała tę branżę.
We wtorek startup technologiczny Altruist ogłosił nową funkcję planowania podatkowego dla Hazel, narzędzia AI firmy. To wzbudziło obawy, iż wyspecjalizowane usługi dla klientów oferowane przez firmy maklerskie i zarządzające majątkiem mogą stawić czoła wzmożonej konkurencji. Akcje spółki Charles Schwab ( SCHW ) spadły we wtorek o 7,42%. Akcje spółki świadczącej usługi finansowe LPL Financial ( LPLA ) i Raymond James ( RJF ) spadły odpowiednio o 8,75% i 8,31%.
Nieruchomość
Usługi związane z nieruchomościami znalazły się w środę i czwartek pod lupą. Akcje Cushman & Wakefield ( CWK ) spadły w środę o 13,8%, a w czwartek o 11,5%. Akcje firmy świadczącej usługi w sektorze nieruchomości CBRE Group ( CBRE ) spadły w ciągu dwóch dni o 12,2% i 8,8%. Jones Lang LaSalle ( JLL ) stracił 12,5% i 7,6%.
Sztuczna inteligencja ma potencjał nie tylko konkurować z tradycyjnymi biurami nieruchomości i agentami, ale także ograniczyć popyt na powierzchnię biurową w ogóle. Dyrektorzy firm zajmujących się sztuczną inteligencją przewidują, iż technologia ta wyeliminuje obszary gospodarki.
„Jeśli w dłuższej perspektywie w wyniku rozwoju sztucznej inteligencji (AI) liczba pracowników biurowych zmniejszy się, zmniejszy się zapotrzebowanie na powierzchnię biurową” – powiedział Bob Sulentic, dyrektor generalny CBRE Group, podczas czwartkowej porannej konferencji prasowej poświęconej wynikom firmy. „Byłby to długoterminowy trend”.
Indeks Dow Jones Transportation Average, obejmujący 20 spółek z branży transportowej, spadł w czwartek o 4% i zanotował najgorszy dzień od kwietnia. Winowajcą okazała się firma Algorhythm Holdings, która ogłosiła nowe narzędzie, które może poprawić wydajność i lepiej zoptymalizować działalność w zakresie transportu ciężarowego.
Reakcja była szybka: akcje RXO ( RXO ), firmy transportowej, spadły w czwartek o 20,45%. Akcje firmy logistycznej CH Robinson Worldwide ( CHRW ) spadły o 14,54%.
„Chociaż postrzeganie sztucznej inteligencji wpływa na ostatnią aktywność rynkową, CH Robinson jest liderem w dziedzinie sztucznej inteligencji od ponad dekady i wierzymy, iż sztuczna inteligencja będzie przez cały czas wzmacniać nasze wyniki i poszerzać naszą przewagę konkurencyjną” – stwierdził CH Robinson w oświadczeniu.
Oświadczenie firmy Algorhym było tym bardziej zaskakujące, iż firma ta pierwotnie specjalizowała się w sprzedaży sprzętu karaoke, zanim przekształciła się w firmę zajmującą się sztuczną inteligencją i logistyką.
Co teraz będzie z akcjami?
Angelo Kourkafas, starszy strateg globalny w Edward Jones, powiedział CNN, iż „strach przed rewolucją AI” był dominującym tematem na rynkach w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Dodał jednak, iż obecne wahania na giełdzie opierają się na hipotetycznych scenariuszach.
Kourkafas stwierdził, iż obawy te mają raczej „charakter spekulacyjny” i nie opierają się na natychmiastowych, fundamentalnych zmianach w źródłach przychodów firm. „Tak, w niedalekiej przyszłości mogą pojawić się obawy o zakłócenia w wielu branżach, ale wiemy, iż te firmy aktywnie poszukują sposobów na ewolucję i oferowanie lepszych platform, produktów i usług w związku z tym” – powiedział Kourkafas.
Jednak Jonathan Krinsky, główny analityk rynkowy w BTIG, w swojej czwartkowej notatce stwierdził, iż ruchy cen akcji oparte na nerwach wywołanych przez sztuczną inteligencję „stają się coraz bardziej ekstremalne”. „W pewnym momencie… zaczynamy się martwić, iż słabość bierze górę nad siłą i szeroki rynek staje się podatny na ataki” – napisał Krinsky.









