
Smartfony w 2026 r. mają mieć więcej RAM-u. Powodem jest sztuczna inteligencja będąca winowajczynią niedoboru pamięci.
W ostatnich miesiącach rynek elektroniki doznał ogromnego szoku. Ceny komponentów wykorzystujących szybką pamięć NAND i DRAM wystrzeliły w górę. W konsekwencji moduły DDR5 32 GB, które wcześniej kosztowały 400 zł dziś wiążą się z wydatkiem 2000 zł. Trudna sytuacja ma wpłynąć także na inne segmenty: laptopy, telefony. Z nowych informacji wynika, iż producenci nie powstrzymują się od zwiększania pamięci.
Smartfony w 2026 r. z większą pamięcią operacyjną
Jak twierdzi ETNews, niedobór ma utrzymać się co najmniej do 2027 r. Mimo dużego zainteresowania na pamięć i sprzęt dla sztucznej inteligencji, firmy zajmujące się tworzeniem modułów DRAM nie skupiają się rozszerzeniu produkcji rozwiązań konsumenckich. Zamiast tego rozbudowują moce produkcyjne modułów o dużej przepustowości dedykowanych dla sprzętu profesjonalnego – m.in. akceleratorów AI.
Jednocześnie popyt na pamięć dla rozwiązań konsumenckich rośnie. w tej chwili szacuje się, iż w 2026 r. będzie ok. 23 proc. wyższy. Dziś szybka pamięć nie jest wymagana tylko w komputerach i laptopach, ale też samochodach, urządzeniach IoT czy telefonach. Producenci tego typu sprzętów dążą do zwiększania pamięci w porównaniu z ubiegłymi latami.
Tylko w przypadku samochodów potrzebuje się 36 proc. więcej pamięci, a w telefonach o 16 proc. W komputerach PC (także laptopach) oczekuje się wzrostu na poziomie 15 proc.
Z czego to wynika? Ze sztucznej inteligencji. W telefonach wydawanych w ostatnich latach widoczny jest trend implementowania lokalnych modeli AI. Te wymagają ogromnych zasobów RAM-u, wobec czego 8 GB stało się niewystarczające. 12 GB w sztandarowych modelach stało się nowym standardem. Wystarczy spojrzeć na Samsunga i jego serię Galaxy S, w której choćby najtańszy model S25 oferuje 12 GB RAM.
Jak na ironię rozwój sztucznej inteligencji, który początkowo nakłonił telefonowe firmy do implementacji większych ilości pamięci operacyjnej spowodował także krach na rynku DRAM i NAND. W efekcie producenci telefonów płacą choćby trzy razy więcej za 12-gigabajtowy moduł LPDDR5X w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Mimo wysokich cen pamięci firmy zajmujące się tworzeniem telefonów nie mogą się wycofać z funkcji AI i ograniczania pamięci w telefonach. Implementowanie większych ilości RAM-u może być też swojego rodzaju zabezpieczeniem na przyszłość.







