To koniec usługi Adobe Animate. Nie byłoby bez niej gier flash

instalki.pl 3 godzin temu

Kultowy program Adobe Animate zostanie wycofany za niecały miesiąc. Wtedy też zniknie możliwość kupienia usługi przez nowych użytkowników. jeżeli zaś chodzi o powód podjęcia tak szokującej decyzji, korporacja wspomina o rozwoju technologii i obecności platform znacznie lepiej zaspokajających potrzeby konsumentów.

Sztuczna inteligencja okazała się ważniejsze od Adobe Animate, usługi rozwijanej przez 25 lat

Debiut programu Adobe Animate nastąpił w 1996 roku (jeszcze pod nazwą FutureSplash Animator). Ta aplikacja gwałtownie okazała się wręcz idealna do tworzenia dwuwymiarowych animacji do kreskówek czy banerów, gier Flash (lub HTML5) i stron internetowych. Trudno wyobrazić sobie przeglądarkową rozrywkę bez kultowego narzędzia.

Dlatego też nikogo nie dziwi oburzenie konsumentów wywołane publikacją oświadczenia. Adobe Animate zostanie wycofane z dniem 1 marca 2026 roku, zniknie wtedy możliwość kupna usługi. Co jednak istotne, klienci korporacyjni skorzystają z aplikacji aż do 1 marca 2029 roku. Pozostałe osoby mają natomiast czas do 1 marca 2027 roku.

Źródło zdjęcia: Adobe

Producent co prawda przyznaje, iż program doskonale spełnia swoje zadanie w zakresie tworzenia, pielęgnowania i rozwijania ekosystemu animacji. Jednocześnie jednak oficjalnym powodem końca okazuje się być… rozwój technologii oraz platformy znacznie lepiej zaspokajające potrzeby użytkowników.

Adobe nie jest natomiast w stanie zaproponować innej usługi oferującej wszystkie dotychczas uwielbiane funkcjonalności. Pojawia się jedynie wzmianka o Adobe After Effects obsługującym złożone animacje klatek kluczowych. Adobe Express z kolei pozwala uzyskać dostęp do efektów animacji dzięki jednego kliknięcia. Faktycznej alternatywy jednak nie ma.

Trudno też spodziewać się udostępnienia aplikacji w formie otwartego kodu źródłowego. Proszą o to klienci, ale Adobe zdążyło nauczyć swoich użytkowników, iż prokonsumenckiego traktowania należy szukać u innych.

Źródło tekstu: Adobe / Zdjęcie otwierające: Adobe, YouTube (@wildgamess)

Adobe
Idź do oryginalnego materiału