Widziałem w Polsce przyszłość telewizorów. Też możesz

konto.spidersweb.pl 6 godzin temu

Samsung Micro RGB debiutuje w Polsce. Ten telewizor trzeba zobaczyć na żywo, żeby uwierzyć, iż on naprawdę tyle potrafi.

Rynek telewizorów od lat kręci się wokół tych samych pojęć: OLED, Mini LED, QLED, lokalne wygaszanie, jasność szczytowa, pokrycie gamutu. Co jakiś czas pojawia się jednak technologia, która nie tyle dokłada kolejną warstwę marketingu, ile faktycznie przesuwa granice tego, co da się wyświetlić na domowym ekranie. Samsung Micro RGB to właśnie taki przypadek – i po raz pierwszy można go zobaczyć w Polsce.

115‑calowy model MR95F trafił do dwóch sklepów MediaMarkt: warszawskiej Arkadii oraz salonu w Piasecznie. To jedyne miejsca w kraju, gdzie można stanąć przed ekranem, który w praktyce pokazuje jak może wyglądać przyszłość telewizorów LCD. Nie przesadzam: Micro RGB to konstrukcja, która nie przypomina niczego, co do tej pory widzieliśmy w telewizorach konsumenckich.

Micro RGB – LCD, które przestało być LCD

115-calowy Samsung Micro RGB MR95F w MediaMarkt

Samsung określa Micro RGB jako nową klasę telewizorów LCD, ale to określenie nie oddaje skali zmian. W tradycyjnych telewizorach LED i Mini LED podświetlenie jest białe lub niebieskie, a kolory powstają dopiero po przejściu światła przez filtry. Tutaj jest inaczej: za matrycą pracują mikroskopijne diody RGB, czyli czerwone, zielone i niebieskie źródła światła, które tworzą obraz bez udziału filtrów barwnych.

To podejście zbliża Micro RGB do prawdziwych MicroLED-ów – tych samych, które Samsung montuje w modułowych ekranach The Wall. Różnica polega na tym, iż w Micro RGB diody nie są jednocześnie pikselami, ale podświetleniem sterowanym z precyzją, jakiej nie oferuje żadna inna technologia LCD.

Dioda mniejsza niż włos

115-calowy Samsung Micro RGB MR95F w MediaMarkt

Każda mikrodioda ma mniej niż 100 mikrometrów. To rozmiar, który trudno sobie wyobrazić, dopóki nie zobaczy się efektu na żywo: światło jest kierunkowe, czyste i pozbawione charakterystycznej dla LCD mgiełki. Każda dioda jest sterowana indywidualnie przez algorytmy AI. Nie mówimy tu o strefach wygaszania – mówimy o kontroli punkt po punkcie.

Efekt? Kontrast i precyzja lokalnego sterowania, które zaczynają przypominać OLED, ale bez jego ograniczeń.

Najbardziej imponujący jest jednak kolor. Micro RGB jako pierwszy telewizor konsumencki osiąga niemal pełne 100 proc. pokrycia gamutu BT.2020. To standard, który w praktyce jest zarezerwowany dla kin laserowych i profesjonalnych monitorów studyjnych. OLED-y zwykle kończą się na 70-90 proc., Mini LED-y podobnie.

115-calowy Samsung Micro RGB MR95F w MediaMarkt

Certyfikat VDE potwierdza, iż nie jest to marketing, tylko realny pomiar. Na żywo kolory wyglądają tak czysto, iż trudno uwierzyć, iż to przez cały czas LCD.

Micro RGB kontra OLED i Mini LED

Micro RGB nie jest konkurencją dla OLED-ów w klasycznym sensie. To raczej alternatywa dla osób, które chcą jakości OLED-a, ale bez jego ograniczeń.

OLED przez cały czas ma przewagę w absolutnej czerni, bo każdy piksel świeci samodzielnie. Ale Micro RGB nadrabia tam, gdzie OLED ma swoje słabości: jasnością, trwałością i odpornością na wypalenia.

OLED-y wykorzystują materiały organiczne, które z czasem się degradują. Micro RGB bazuje na nieorganicznych diodach LED, które są znacznie trwalsze i nie boją się statycznych elementów interfejsu. To telewizor, który można traktować jak monitor – bez stresu.

Mini LED? To przez cały czas klasyczne podświetlenie, tylko z większą liczbą stref. Micro RGB to zupełnie inna liga.

115-calowy Samsung Micro RGB MR95F w MediaMarkt

Procesor Micro RGB AI Engine – mózg, który ogarnia chaos

Sterowanie milionami mikrodiod wymaga mocy obliczeniowej, której nie dałoby się osiągnąć klasycznymi metodami. Dlatego Samsung stworzył dedykowany procesor Micro RGB AI Engine Pro. Analizuje on obraz klatka po klatce, przewiduje zmiany jasności i koloru, a następnie steruje każdą diodą tak, aby uzyskać maksymalną precyzję.

Wspiera go zestaw technologii, które znamy z najwyższych serii Samsungów, ale tutaj działają z jeszcze większą precyzją: Motion Enhancer, HDR Pro, Color Booster – wszystko zoptymalizowane pod mikrodiody RGB.

115-calowy Samsung Micro RGB MR95F w MediaMarkt

115 cali i 4K mogą brzmieć jak mało ambitne połączenie, ale przy tej technologii nie ma to większego znaczenia. Obraz jest tak czysty, iż zagęszczenie pikseli przestaje być problemem. Do tego dochodzi:

  • odświeżanie 144 Hz, idealne do grania,
  • HDR10+ Adaptive,
  • system audio 4.2.2 o mocy 70 W z Dolby Atmos,
  • cztery porty HDMI 2.1,
  • integracja z Philips Hue,
  • matryca Glare Free, która faktycznie działa,
  • obudowa, która mimo 115 cali wygląda zaskakująco elegancko.

Samsung deklaruje też 7 lat aktualizacji Tizena, co w świecie Smart TV jest rzadkością.

Cena? Wysoka, ale w kontekście technologii – zaskakująco rozsądna

114 999 zł za telewizor to kwota, która robi wrażenie. Ale warto pamiętać, iż prawdziwe MicroLED-y o podobnej przekątnej kosztują… około 150 tys. dolarów. Micro RGB jest więc próbą przeniesienia części tej technologii do segmentu premium, ale przez cały czas konsumenckiego.

BuyboxFast

W Europie ceny są zbliżone: 28 999 euro na Słowacji, około 700 tys. koron w Czechach.

Najciekawsze jest jednak to, iż 115 cali to dopiero początek. Samsung zapowiedział, iż w bieżącym roku pojawią się modele 55, 65, 75, 85 i 100 cali. To moment, w którym Micro RGB przestanie być ciekawostką dla posiadaczy ogromnych salonów, a stanie się realną alternatywą dla OLED-ów i Mini LED-ów w typowych domach.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału