
Rząd Stanów Zjednoczonych zniósł zakaz eksportu dla Claude Mythos 5 i Fable 5, modeli sztucznej inteligencji. Administracja ugięła się po negocjacjach.
Oficjalnym powodem zablokowania modeli Claude Mythos 5 oraz Claude Fable 5 przez rząd USA stały się obawy o bezpieczeństwo narodowe. Departament Handlu, zaalarmowany bezpośrednimi zgłoszeniami między innymi ze strony Amazona, nałożył restrykcje eksportowe w obawie przed wysoką podatnością systemu na ominięcie zabezpieczeń, jailbreaking.
W praktyce oznacza to wykorzystanie specyficznie sformułowanych komend do ominięcia wbudowanych przez twórców zasad bezpieczeństwa.
Waszyngton obawiał się, iż te potężne i wysoce wyspecjalizowane narzędzia – w szczególności model Mythos, zoptymalizowany pod kątem działań w obszarze cyberbezpieczeństwa – mogą zostać łatwo przejęte i wykorzystane do niecnych celów przez wrogie siły na arenie międzynarodowej.
Szybka interwencja i globalne wyłączenie usług
Reakcja administracji prezydenta Donalda Trumpa była błyskawiczna. Rządowe obostrzenia wprowadzono w życie 12 czerwca 2026 r., uprzedzając rynek zaledwie kilka dni po tym, jak Anthropic po raz pierwszy oficjalnie opublikował i udostępnił swoje nowe modele.
Zapisy w zakazie kategorycznie zabraniały dostępu do tej technologii jakimkolwiek obcokrajowcom. Restrykcje te okazały się na tyle rygorystyczne, iż objęły swoim zasięgiem choćby zagranicznych pracowników samej firmy przebywających legalnie na terytorium USA.
Anthropic stanął pod ścianą i z dnia na dzień zarządził całkowite, globalne odłączenie swoich najnowszych systemów, tuż po rynkowej premierze.
Zakończenie blokady i nowe warunki współpracy
We’ve received notice that the Department of Commerce has lifted export controls on Claude Fable 5 and Mythos 5.
We'll begin restoring access tomorrow, and will share an update soon.
We’re grateful to our users for their patience, and to everyone who worked with us on…
Sytuacja uległa zmianie dosłownie w ostatnim dniu czerwca 2026 r. Departament Handlu USA, oficjalnie zniósł zakaz nałożony na firmę. Decyzja ta odwróciła obostrzenia z 12 czerwca i pozwoliła na ponowne udostępnienie modeli Claude Mythos 5 i Fable 5. Dostęp na poziomie globalnym zaczęto przywracać 1 lipca.
Ugoda między firmą a rządem wymagała jednak sporych ustępstw:
- Anthropic zobowiązał się do ścisłej współpracy z amerykańską administracją.
- Twórcy Claude’a zgodzili się na proaktywne wykrywanie oraz niezwłoczne usuwanie luk w zabezpieczeniach swoich systemów.
- Zapewniono mechanizm stałego informowania rządu o jakichkolwiek złośliwych działaniach w obrębie platformy.
Co dalej? Co z Polską?
Dla firmy Anthropic i jej flagowego asystenta Claude, zniesienie restrykcji przynosi ogromną ulgę, pozwalając na przywrócenie normalnego funkcjonowania biznesu i kontynuowanie monetyzacji modeli Mythos 5 i Fable 5.
Jednocześnie sytuacja ukazuje, iż firma bezpowrotnie straciła część swojej niezależności. Aby działać globalnie, Anthropic musiał pójść na trudny kompromis, zacieśnić relacje z Departamentem Handlu i wdrożyć narzucone protokoły bezpieczeństwa.
Taka stabilizacja wydaje się kluczowa przed nadchodzącym jesiennym debiutem na giełdzie, ponieważ uspokaja kapitał i udowadnia, iż zarząd potrafi wyjść z prawnych opresji bez całkowitego zatrzymania innowacji.
Dla polskich użytkowników decyzja oznacza szybki powrót do korzystania z nowej generacji modeli. Ponieważ pierwotny zakaz blokował technologię dla wszystkich zagranicznych obywateli, Polacy znaleźli się w grupie odciętej od narzędzi.
Z drugiej strony – tak szczerze – cały ten incydent stanowi przypomnienie o braku technologicznej suwerenności Europy. Polscy użytkownicy i rodzime firmy, budujące swoje rozwiązania w oparciu o sztuczną inteligencję z Doliny Krzemowej, muszą mieć pełną świadomość skali tego ryzyka. Dostęp do tych fundamentów może zostać odcięty z dnia na dzień na mocy jednej, jednostronnej decyzji politycznej wydanej w Waszyngtonie. Albo na polu golfowym na Florydzie.








