Akcje SAP spadły we wtorek do najniższego poziomu od 26 miesięcy po komentarzach analityków. Akcje firmy programistycznej ostatnio spadły o 4% do 147,66 euro, co czyniło ją najsłabszą spółką w indeksie DAX. Od początku roku cena akcji spadła już o 29%, co czyni SAP najsłabszą spółką w niemieckim indeksie benchmarkowym.
Analityk JPMorgan, Toby Ogg, obniżył rekomendację dla akcji SAP z „Overweight” do „Neutral” i obniżył cenę docelową z 260 do 175 euro. Usunął również akcje z listy „Analyst Focus List”. Jego poprzednia rekomendacja inwestycyjna opierała się na oczekiwanym przyspieszeniu wzrostu i wzroście marży firmy z Walldorfu, ale sytuacja uległa zmianie, wyjaśnił ekspert. Tempo wzrostu umownie gwarantowanych przychodów z usług w chmurze (CCB) może początkowo spaść, co utrudni utrzymanie wysokich cen akcji.
Konkurencja na rynku jest zacięta. Problem pogłębia w szczególności sztuczna inteligencja. Nowi agenci sztucznej inteligencji, tacy jak Claude Code i Claude Cowork firmy Anthropic, programują oprogramowanie w dużej mierze autonomicznie i przejmują pracę opartą na wiedzy bezpośrednio w narzędziach takich jak Excel czy Slack. To zagraża tradycyjnym modelom. Na giełdzie doprowadziło to już do ogromnego krachu cenowego: w ciągu zaledwie kilku miesięcy kapitalizacja rynkowa sektora systemu spadła o około 2 biliony dolarów. choćby uznani gracze, tacy jak SAP, Salesforce i Workday, są pod presją. Aktualny artykuł z okładki magazynu „Manager” pokazuje: sytuacja prawdopodobnie będzie jeszcze gorsza.








