Przez ostatnie trzy lata narracja wokół sztucznej inteligencji była niemal wyłącznie optymistyczna: obiecywano nam skokowy wzrost produktywności, automatyzację żmudnych zadań i deflacyjny impuls dla globalnej gospodarki. Jednak u progu 2026 roku inwestorzy i ekonomiści zaczynają dostrzegać drugą stronę medalu.