Dlaczego „wszystko dobrze” to często kłamstwo, które nas osłabia 🎭

monikapawelec.pl 3 tygodni temu

Dżoano, jeżeli automatycznie mówisz „wszystko okej”, a potem płaczesz w kuchni przy zlewie – to nie jesteś dramatyczna. Jesteś przyzwyczajona do tego, iż Twoja prawda nikogo nie interesuje... 🎭



„Wszystko dobrze” to emocjonalny filtr, który zatyka duszę

Bo przecież nie wypada mówić, iż jesteś rozczarowana. Że nie ogarniasz. Że masz dość. Więc się uśmiechasz. I mówisz „no wiesz, jakoś leci”. A potem… dusisz się od środka, udając, iż wszystko jest do zniesienia.


Po czym poznasz, iż „wszystko dobrze” stało się tarczą?

🎭 Czujesz się zmęczona, choćby jeżeli dzień był „spokojny”. 🎭 Nie potrafisz opisać, co czujesz – ale wiesz, iż to nie spokój. 🎭 Masz wrażenie, iż jesteś niewidzialna, choćby wśród bliskich.

Jak zacząć mówić prawdę, która Cię leczy?

🍂 Zacznij od siebie – zapisz, co naprawdę czujesz, choćby jeżeli to „nielogiczne”.

🍂 Znajdź jedną osobę, przy której możesz powiedzieć: „nie wiem, co się ze mną dzieje”.

🍂 Przypomnij sobie: Twoje emocje nie są zagrożeniem. Są drogą do Ciebie.


A jeżeli chcesz, by Twoje dziecko wiedziało, iż nie musi zawsze być dzielne?

Przeczytajcie razem „Czy moje plecy istnieją?” – bo w tej książce nie ma idealnych dzieci. Są tylko dzieci, które czują. I „Moje marzenia spełniają się” – bo prawda jest zawsze punktem wyjścia do spełnienia 🎯

#DajęSłowo 💔

Idź do oryginalnego materiału