Europa szykuje bicz na Muska. „Koniec z cyfrowym rynsztokiem”

konto.spidersweb.pl 8 godzin temu

Europejskie organizacje ogłosiły w Davos start platformy W Social. Serwis stawia na weryfikację użytkowników i ma być odpowiedzią na chaos panujący w serwisie Elona Muska.

Transformacja Twittera pod rządami Elona Muska dla wielu obserwatorów stała się przykładem, jak nie zarządzać medium społecznościowym. Platforma, która miała być cyfrowym rynkiem idei, w ostatnich miesiącach coraz bardziej przypomina chaotyczny słup ogłoszeniowy z treściami niskiej jakości. Użytkownicy skarżą się na zalew botów i niechcianych materiałów dla dorosłych, które algorytm podsuwa bez ostrzeżenia.

Czarę goryczy przelały wybryki AI o nazwie Grok, który przed styczniową aktualizacją nie miał oporów przed generowaniem roznegliżowanych grafik przedstawiających osoby publiczne, w tym Andrzeja Śledzia. Kto widział, ten wie.

Ten systemowy bałagan i brak moderacji sprawiły, iż coraz głośniej mówi się o konieczności cyfrowej emigracji. Plus frustracja użytkowników zbiegła się w czasie z działaniami europejskich regulatorów, którzy mają dość samowoli amerykańskiego giganta. Odpowiedzią na te problemy ma być zupełnie nowy projekt ze Starego Kontynentu, który stawia na bezpieczeństwo i weryfikację.

Konflikt na linii Bruksela-Dolina Krzemowa

Walka Unii Europejskiej z Elonem Muskiem weszła w nową, ostrą fazę. Po nałożeniu na platformę X kary w wysokości 120 milionów euro za naruszenie przepisów o transparentności relacje są lodowate.

Grupa ponad 50 europosłów wystosowała choćby list otwarty, w którym argumentują, iż serwis przestał być neutralnym narzędziem komunikacji, a stał się tubą propagandową właściciela i miejscem przypominającym serwis z deepfake’ami.

W odpowiedzi na te zagrożenia europejskie organizacje ogłosiły start nowej platformy o nazwie W Social. Oficjalna zapowiedź nastąpiła podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.

European organizations are about to launch their own social media platform, W, amid rising tensions with the United States pic.twitter.com/sdfxGzEOsw

— Tech News (@technewsq) January 20, 2026

Projekt ma sensowne (w opozycji do króla-słońce Elona Muska) zaplecze merytoryczne, ponieważ na jego czele stoi Anna Zeiter, wieloletnia szefowa prywatności w eBay. W radzie doradczej znaleźli się między innymi Philipp Rösler, były wicekanclerz Niemiec, oraz Ingmar Rentzhog, twórca platformy klimatycznej We don’t have Time, który objął funkcję przewodniczącego rady.

Weryfikacja tożsamości i polityczne tło

Głównym założeniem serwisu jest walka z systemową dezinformacją, która według Zeiter podważa zaufanie publiczne. Remedium ma być obowiązkowa weryfikacja tożsamości każdego użytkownika oraz przechowywanie danych wyłącznie na terenie Europy. I to się nie spodoba większości internautów.

https://www.linkedin.com/posts/anna-zeiter_across-europe-and-beyond-systemic-disinformation-activity-7418910170015121408-y4os

Formalnie W funkcjonuje jako spółka zależna szwedzkiego We don’t have Time, jednak zespół rozsiano po całym kontynencie. Johan Sundstrand kieruje działem handlowym z Londynu, sekcja techniczna pracuje w Ukrainie, a niedługo mają powstać biura w Berlinie i Paryżu. O Polsce ani słowa. Zeiter pozostaje w Zurychu – po zdanym egzaminie czeka już tylko na oficjalne przyznanie szwajcarskiego obywatelstwa. Nazwa W nawiązuje do słów We (My), Values (Wartości) i dziennikarskiego standardu 5 W (Who, What, Where, When, Why).

Start platformy odbywa się w nieciekawym kontekście geopolitycznym: napięcia między USA a Europą rosną, a prezydent Donald Trump ogłosił nowe cła na kraje europejskie w odwecie za sprzeciw wobec jego planów dotyczących Grenlandii.

BuyboxFast

Czy W Social ma szansę z gigantem?

Na start: trzeba zachować ogromny dystans do medialnego szumu. Choć szerzej o projekcie wspomniał reporter Washington Post, Ishaan Tharoor, udostępniając kadr z wideo promocyjnego pokazanego w Davos, a o sprawie piszą Cybernews i Bilanz, w sieci panuje praktycznie cisza.

In Davos, there’s a launch of a new social media platform called “W” to counter the misinformation on other social media platforms. Here’s part of their introductory video at the debut event. They tout actual verification and no bots, and being hosted on European servers. pic.twitter.com/hkr7tuCktc

— Ishaan Tharoor (@ishaantharoor) January 19, 2026

Oficjalny post Anny Zeiter na LinkedIn ogłaszający start europejskiego giganta zebrał zaledwie nieco ponad 700 reakcji i 30 udostępnień. To mikroskopijna skala jak na projekt, który ma rzucić wyzwanie imperium Muska.

Wygląda na to, iż W jest na razie inicjatywą skierowaną do wąskiego grona polityków i biznesmenów bywających w Davos, a nie alternatywą dla masowego użytkownika. Chociaż – na szczęście – nikt nie jest skazany na jedną platformę, a rynek nie znosi próżni. jeżeli nowy twór okaże się zbyt niszowy lub biurokratyczny, użytkownicy mają do wyboru działające już alternatywy jak Threads, Bluesky czy Mastodon.

Idź do oryginalnego materiału