Jan Śpiewak musi przeprosić Roberta Szustkowskiego za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji

manager24.pl 3 dni temu

Sąd Apelacyjny w Warszawie zobowiązał Jana Śpiewaka do publicznych przeprosin Roberta Szustkowskiego za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji naruszających jego dobra osobiste. W prawomocnym wyroku z dnia 26.02.2026 r, Sąd uznał, iż Jan Śpiewak naruszył dobra osobiste i prawo do wizerunku Roberta Szustkowskiego poprzez rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji sugerujących, iż Robert Szustkowski brał udział w tzw. „dzikiej reprywatyzacji” oraz iż jest członkiem zorganizowanej grupy przestępczej wyłudzającej nieruchomości.

Sprawa dotyczyła publikacji z 2016 roku określanej jako „warszawska mapa reprywatyzacji”, przygotowanej przez stowarzyszenie „Miasto Jest Nasze”. Na mapie przedstawiono sieć powiązań osób związanych z warszawskim rynkiem nieruchomości, a wśród nich także wizerunek Roberta Szustkowskiego.

Spór dotyczący naruszenia dóbr osobistych Roberta Szustkowskiego był rozpatrywany przez sądy przez kilka lat. W 2019 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał odpowiedzialność Stowarzyszenia „Miasto Jest Nasze” za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji sugerujących udział Roberta Szustkowskiego w tzw. „dzikiej reprywatyzacji”. Sąd zobowiązał stowarzyszenie do opublikowania przeprosin, a także wpłacenie 10tys złotych na cele charytatywne. Sąd oddalił jednak powództwo w zakresie odpowiedzialności Jana Śpiewaka. Natomiast jeszcze wcześniej Sąd Okręgowy w Warszawie jako sąd I instancji nakazał usunięcie wizerunku Roberta Szustkowskiego z publikowanej w internecie mapy reprywatyzacji. Wyrok w tym zakresie jest prawomocny i nie został zaskarżony.

Po wyroku z 2019 roku Robert Szustkowski wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego w części dotyczącej odpowiedzialności Jana Śpiewaka. Niezależnie od tego, Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł skargę kasacyjną dotyczącą standardów ochrony dóbr osobistych w debacie publicznej w związku z publikacją warszawskiej mapy reprywatyzacji.

Sąd Najwyższy w wyroku z 13 października 2022 r. uchylił wcześniejszy wyrok Sądu Apelacyjnego, także w części dotyczącej Jana Śpiewaka i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu Sąd Najwyższy podkreślił m.in., iż teoria organów osoby prawnej nie zwalnia osoby fizycznej sprawującej funkcję organu od odpowiedzialności za bezprawne działanie, krzywdzące inne osoby, a Jan Śpiewak (wówczas Przewodniczący MJN) może odpowiadać w niniejszej sprawie z tytułu naruszenia dóbr osobistych Roberta Szustkowskiego.

Ostateczny wyrok wobec Jana Śpiewaka

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał odpowiedzialność Jana Śpiewaka za naruszenie dóbr osobistych Roberta Szustkowskiego i zobowiązał go do publikacji przeprosin, a także zwrotu kosztów postępowania na rzecz Szustkowskiego w wysokości 6300 złotych.

Na podstawie prawomocnego wyroku przeprosiny mają zostać opublikowane: na stronie głównej Stowarzyszenia „Miasto Jest Nasze” (www.miastojestnasze.org) przez okres 3 miesięcy, na profilu Stowarzyszenia „Miasto Jest Nasze” w serwisie Facebook przez okres 3 miesięcy, w elektronicznym wydaniu dziennika „Polska The Times” w dziale „Opinie” przez okres 7 dni, w papierowym wydaniu gazety „Polska Metropolia Warszawska” – na stronie 13 wydania. Wyrok ma zostać wykonany do 12 marca.

Granice wolności słowa i interes publiczny

Wyrok Sądu Apelacyjnego ma znaczenie wykraczające poza sam spór między stronami i dotyczy standardów debaty publicznej. „Wolność słowa oraz powoływanie się na interes publiczny nie mogą być wykorzystywane jako uzasadnienie rozpowszechniania informacji nieprawdziwych naruszających dobra osobiste innych osób’’ – mówi radczyni prawna Elżbieta Kosińska-Kozak, reprezentująca Roberta Szustkowskiego w sprawach dotyczących ochrony dóbr osobistych.

Jak podkreśla pełnomocniczka „wyrok ten potwierdza, iż debata publiczna – choćby w sprawach o dużym znaczeniu społecznym – musi opierać się na rzetelnych i sprawdzonych informacjach. Sąd Apelacyjny przyjmując odpowiedzialność Jana Śpiewaka w niniejszej sprawie potwierdził w ten sposób, iż jego wypowiedzi miały charakter bezprawny i zawierały nieprawdziwe informacje”.

Znaczenie wyroku dla debaty publicznej

Prawomocne orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie potwierdza, iż rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji naruszających dobra osobiste innych osób może skutkować odpowiedzialnością prawną oraz obowiązkiem publicznych przeprosin.

Wyrok kończy wieloletni spór dotyczący publikacji związanych z tzw. warszawską mapą reprywatyzacji i stanowi istotny punkt odniesienia dla standardów debaty publicznej dotyczącej spraw o dużym znaczeniu społecznym.

Idź do oryginalnego materiału