Ps 12.2

piotrkwiatek.com 13 godzin temu

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Ratuj, o Panie, bo zabrakło pobożnych, znikli wierni spośród synów ludzkich (Ps 12,2).

Żyjemy w epoce, którą filozofowie nazywają „post-prawdą”. Fakty stały się kwestią opinii. Kłamstwo przebiera się za informację. A człowiek – zagubiony w labiryncie fake newsów – nie wie już, komu ufać.

Psalm 12 to diagnoza choroby, która toczy ludzkość od zarania dziejów. Choroba ta ma jedno imię: zdrada słowa. Kiedy język przestaje służyć prawdzie, rozpada się wszystko – rodziny, społeczeństwa, narody. Psalmista widzi wokół siebie ludzi o „ustach obłudnych” i „sercu dwoistym”. Brzmi znajomo?

Ale ten psalm to nie lament bez nadziei. W samym jego centrum pojawia się Bóg – Jedyny, którego słowa są „czyste jak srebro”. Jezus powiedział kiedyś: „Ja jestem prawdą” (J 14,6). Nie powiedział: „mówię prawdę”. Powiedział: „JESTEM prawdą”. W świecie, gdzie wszystko się chwieje, On pozostaje skałą.

Przez najbliższy tydzień będziemy schodzić w głąb tego krótkiego psalmu. Odkryjemy w nim lustro naszych czasów – i mapę prowadzącą do ocalenia.

Idź do oryginalnego materiału