Pułapki w sourcingu, które kosztują Cię czas i najlepszych kandydatów

traffit.com 2 dni temu

Czy zdarzyło Ci się kiedyś, iż po godzinie spędzonej na LinkedInie widzisz wciąż te same twarze, mimo zmieniania filtrów? To nie brak kandydatów na rynku – to pułapka algorytmu.

Sourcing często kojarzy się z monotonnym wpisywaniem fraz w wyszukiwarkę. Jednak, jak przekonują Katarzyna Rek (Senior Talent Sourcerka w SoftServe) oraz Paulina Stopka (ekspertka sourcingu i trenerka), skuteczność w wyszukiwaniu talentów to nie kwestia szczęścia, ale precyzyjnej strategii. Podczas wspólnego webinaru ekspertki rozłożyły na czynniki pierwsze błędy, które sprawiają, iż wartościowi kandydaci pozostają poza Twoim zasięgiem.

„Sourcing to nie jest brak umiejętności, to powtarzalne pułapki. jeżeli robisz wszystko poprawnie, a wyniki są słabe, problem leży w miejscu, którego nie widać na pierwszy rzut oka.”
Paulina Stopka


Spis treści:

  • 1. 4 najczęstsze błędy, które sabotują Twoje wyszukiwania
  • 2. Kontekst biznesowy: Dlaczego samo ogłoszenie to za mało?
  • 3. Tłumaczenie roli na język sourcingowy (Case Study)
  • 4. Iteracja zapytań: Jak przejąć kontrolę nad algorytmem?
  • 5. Złote zasady sourcingu
  • 6. FAQ: Narzędzia AI i niszowe role

4 najczęstsze błędy, które sabotują Twoje wyszukiwania

Większość rekruterów zaczyna sourcing tak samo: otwiera LinkedIn, wpisuje nazwę stanowiska i… wpada w jedną z poniższych pułapek:

  • Pułapka 1: Szukanie tylko po Job Title.

Rynek nie jest jednolity. jeżeli szukasz „Data Architekta”, a pominiesz „Big Data Architect” czy „Lead Data Engineer”, widzisz tylko wycinek rynku.

  • Pułapka 2: Brak balansu w zapytaniu.

Zbyt szerokie zapytanie generuje 4000 wyników (chaos), a zbyt wąskie daje 20 przypadkowych osób. Celem nie jest liczba, ale trafność.

  • Pułapka 3: „LinkedIn się skończył”.

Widzisz wciąż te same profile? Algorytm pokazuje to, co uważa za dopasowane do Twojej sieci i aktywności. Czasem zmiana urządzenia (np. na telefon) lub dodanie nowych osób do sieci odblokowuje zupełnie inne wyniki.

  • Pułapka 4: Reagowanie zamiast strategii.

Sourcing bez planu to zgadywanka. jeżeli nie wiesz, kogo dokładnie szukasz i gdzie on przebywa, tracisz godziny na scrollowanie bez efektów.


Kontekst biznesowy: Dlaczego samo ogłoszenie to za mało?

Kasia i Paulina podkreślają: problem z sourcingiem często zaczyna się przed wpisaniem pierwszego słowa. To brak zrozumienia roli. Ogłoszenie o pracę to często lista życzeń, a nie opis realnego człowieka.

Zanim zaczniesz szukać, ustal z Hiring Managerem, co jest Must have, a co tylko dodatkiem. Wykorzystaj historię rekrutacji w swoim ATS (np. Traffit), by sprawdzić, kogo zatrudnialiście wcześniej na podobne role.

Obowiązkowe pytania przed startem sourcingu:

  • Co ta osoba będzie robić realnie w zespole?

  • Jakie problemy będzie rozwiązywać?

  • Gdzie tacy ludzie pracują (in-house czy agencja)?

Wskazówka od ekspertów:

Wykorzystaj system ATS, taki jak Traffit, by przeanalizować profile kandydatów, którzy sprawdzili się w podobnych rolach w przeszłości. To gotowa baza słów kluczowych i kompetencji, które faktycznie działają.


Tłumaczenie roli na język sourcingowy

Jak rozłożyć rolę na czynniki pierwsze? Weźmy na warsztat Specjalistę ds. Rekrutacji w agencji.

  1. Must have vs Nice to have: Czy angielski jest niezbędny do codziennej pracy, czy tylko do czytania dokumentacji? W tym przypadku must-have to direct search i doświadczenie end-to-end.

  2. Zadania: Czy to rola 360 stopni (od sprzedaży po domykanie oferty), czy tylko wsparcie sourcerskie?

  3. Persona: Gdzie ta osoba spędza czas? Może zamiast LinkedIna warto sprawdzić niszowe grupy lub wydarzenia branżowe?

Dzięki takiemu podejściu Twoje zapytanie w Traffit lub na LinkedIn staje się precyzyjnym narzędziem, a nie rzutem monetą

Przykład:

Szukasz rekrutera do agencji. Zamiast wpisać „rekruter”, rozbij to na kompetencje: „direct search”, „end-to-end”, „candidate experience”. Szukaj tam, gdzie tacy ludzie są aktywni – nie tylko na LinkedIn, ale też w grupach tematycznych czy na niszowych portalach.


Iteracja zapytań: Jak przejąć kontrolę nad algorytmem?

Zapytanie to żywy organizm. Pracuj w pętli: wpisz frazę, sprawdź pierwsze 10 profili, wyklucz niepasujące słowa (operator NOT), dodaj synonimy (operator OR). Tylko tak dotrzesz do „ukrytych” talentów.

Zapytanie sourcingowe to proces, a nie jednorazowy akt. Skuteczny sourcer pracuje w pętli:

Zapytanie → Wyniki → Korekta → Kolejne wyniki

Jeśli masz za mało wyników – dodaj synonimy, skróty technologii lub nazwy alternatywne. jeżeli za dużo – usuń ogólne frazy i doprecyzuj lokalizację lub konkretne narzędzie.

Ciekawostka:

Dwie osoby wpisujące to samo zapytanie na różnych kontach LinkedIn zobaczą inne wyniki! Twoja sieć kontaktów bezpośrednio wpływa na to, kogo „podpowiada” Ci system. Dlatego warto budować sieć świadomie i zapraszać innych rekruterów.


Sourcingowe „złote zasady” i myślenie jak kandydat(ka)

Aby przestać „szukać po omacku”, wdróż te 3 zasady:

  • Myśl jak kandydat(ka):

Nie wpisuj tego, jak Ty nazywasz rolę. Wpisz to, jak kandydat opisuje siebie w profilu (np. „szukam wyzwań w Cloudzie” zamiast tylko „Cloud Engineer”).

  • Łącz filtry ze słowami kluczowymi:

Nie polegaj tylko na filtrach lokalizacji. Czasem wpisanie miasta w pasek wyszukiwania daje lepsze wyniki niż zaznaczenie go w filtrze.

  • Szukaj punktów wejścia:

Zamiast pustego wyszukiwania, zacznij od profilu idealnego kandydata lub konkretnej firmy i sprawdź, jakie frazy się tam pojawiają.

W systemie Traffit możesz łatwo tagować i grupować takich „wzorcowych” kandydatów, tworząc gotowe bazy do przyszłych projektów, co drastycznie skraca czas kolejnych wyszukiwań.


FAQ: Sourcingowe pytania i odpowiedzi

1. Czy warto używać AI (np. ChatGPT) w sourcingu? Tak! AI świetnie sprawdza się do generowania synonimów stanowisk, wyjaśniania technologii czy budowania hipotez: „W jakich firmach znajdę osobę o takich kompetencjach?”. Kasia Rek poleca też płatne narzędzia typu People GPT (JuicyBox) do głębokiej analizy rynku.

2. Jak prowadzić notatki, żeby się nie zgubić w 10 procesach? Najlepiej pracować na projektach (np. wewnątrz LinkedIn lub w ATS). jeżeli nie masz takiej opcji, Excel z osobnymi arkuszami dla każdej roli i zapisanymi iteracjami zapytań to absolutne minimum.

3. Co zrobić, gdy na LinkedInie naprawdę nikogo nie ma? Wyjdź poza platformę. Niszowe role (np. doradca żywieniowy zwierząt gospodarskich) mogą być bardziej aktywne na Facebooku lub niszowych portalach typu Meetup czy GitHub.

Wtyczka sourcingowa

Użyj wtyczki Traffit Sourcing, aby dodać kandydatów do swojej bazy danych i przypisać ich do otwartych ofert pracy bez opuszczania przeglądanej karty. Sourcuj kandydatów na LinkedIn, Facebooku, Instagramie, TikToku, GitHubie, X, Dribbble, Wykopie, Behance czy Stackoverflow.

4. Czy kreatywne nazwy stanowisk (np. Ninja Rekrutacji) pomagają? Dla sourcera – utrudniają. Ekspertki radzą kandydatom stosowanie prostych, popularnych nazw, by być łatwiejszym do znalezienia. jeżeli Twój kandydat ma kreatywny tytuł, szukaj go po umiejętnościach w profilu.


Podsumowanie

Sourcing przestaje być frustrujący, gdy przestaje być przypadkowy. Poświęcenie 30 minut na strategię przed otwarciem przeglądarki oszczędza godziny bezproduktywnego scrollowania.

Chcesz, aby Twoje procesy sourcingowe były jeszcze szybsze? [Sprawdź, jak automatyzacja w Traffit wspiera rekruterów IT i nie tylko!]

Sprawdź, jak Traffit ułatwia sourcing

Idź do oryginalnego materiału