
To moment, który na zawsze zmienia układ sił w świecie technologii.
Firma Arm, znana dotychczas wyłącznie z projektowania architektury procesorów, ogłosiła wejście na rynek z własnym, fizycznym chipem. Model AGI CPU to potężny procesor serwerowy stworzony z myślą o tak zwanej agentowej sztucznej inteligencji. Twórcy fundamentów dla miliardów telefonów na świecie właśnie rzucili wyzwanie swoim największym partnerom biznesowym.
Przez dekady model biznesowy brytyjskiego giganta był prosty i niezwykle lukratywny: inżynierowie tworzyli schematy i zestawy instrukcji, a następnie udzielali na nie licencji takim graczom jak Apple, Qualcomm, Samsung czy Nvidia. To oni produkowali fizyczny krzem i zgarniali największą marżę. Teraz, na fali gigantycznego popytu na infrastrukturę dla sztucznej inteligencji, zarząd firmy zarządzanej przez japoński holding SoftBank postanowił pominąć pośredników.
Trzęsienie ziemi w branży technologicznej
Dyrektor generalny, Rene Haas, podczas dzisiejszego wystąpienia w San Francisco nie ukrywał wagi tego wydarzenia, nazywając je „przełomowym momentem dla firmy”. Arm przechodzi od roli dostawcy własności intelektualnej do pełnoprawnego producenta procesorów, co dla analityków oznacza jedno: dotychczasowy, neutralny rynkowy gracz nagle staje się groźnym rywalem w walce o wielomiliardowe kontrakty.
Nowy układ to nie jest jednak zwykły procesor. Model AGI CPU został zaprojektowany z myślą o specyficznych obciążeniach generowanych przez agentową sztuczną inteligencję (Agentic AI), czyli zaawansowane systemy zdolne do samodzielnego działania i rozwiązywania złożonych problemów z minimalnym nadzorem człowieka.
Agentic AI i imponująca specyfikacja
Brytyjczycy nie poszli na żadne kompromisy. Pod maską nowego procesora znajdziemy aż 136 rdzeni w architekturze Neoverse V3. Układ zapewnia przepustowość pamięci rzędu 6 GB/s na każdy rdzeń przy opóźnieniach poniżej 100 nanosekund, a jego współczynnik TDP wynosi 300 W. Zamiast budować własne fabryki, Arm nawiązało strategiczne partnerstwo z tajwańskim TSMC – chipy będą produkowane w zaawansowanym, 3-nanometrowym procesie litograficznym i składać się będą z dwóch oddzielnych bloków krzemu działających jako jeden potężny procesor.
Producent chwali się, iż nowa architektura pozwala na osiągnięcie ponad dwukrotnie wyższej wydajności w przeliczeniu na szafę serwerową w porównaniu do tradycyjnych rozwiązań x86.
Giganci już ustawiają się w rzędzie
Jeśli ktokolwiek wątpił w sukces tej odważnej zmiany strategii, lista pierwszych nabywców powinna rozwiać wszelkie obawy. Głównym partnerem, który współpracował również przy samym projekcie układu, jest Meta. Oprócz firmy Marka Zuckerberga, w kolejce po dostawy AGI CPU ustawiły się już takie potęgi jak twórcy ChatGPT (OpenAI), Cloudflare, SAP oraz SK Telecom.
Decyzja Arm to jasny sygnał: wyścig zbrojeń w świecie sztucznej inteligencji wszedł w fazę, w której nikt nie chce zadowalać się zaledwie ułamkiem zysków z opłat licencyjnych. Masayoshi Son, założyciel SoftBanku i główny architekt tej transformacji, właśnie wykonał ruch, który na nowo zdefiniuje cały globalny łańcuch dostaw.
Microsoft chce opatentować polski algorytm używany w całym internecie. Twórca alarmuje: mamy czas do 10 czerwca
Jeśli artykuł Rewolucja na rynku półprzewodników. Arm oficjalnie prezentuje własny układ do sztucznej inteligencji nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.








