Świat dwóch prędkości. Amerykanie dostają mocne funkcje Gemini za darmo, a my musimy czekać

imagazine.pl 4 godzin temu

Google właśnie udostępniło bezpłatny dostęp do funkcji Personal Intelligence oraz Memory dla użytkowników w Stanach Zjednoczonych.

To potężne narzędzia, które sprawiają, iż sztuczna inteligencja zyskuje dostęp do naszego kalendarza, poczty i zdjęć, stając się prawdziwie osobistym asystentem. Problem polega na tym, iż podczas gdy za oceanem nowości trafiają pod strzechy bez opłat, w Europie przez cały czas stoimy w przedpokoju technologicznych innowacji.

Zacznijmy od zmian czysto wizualnych, bo one są zauważalne od razu. Aplikacja Gemini na systemie Android zyskuje nowe szlify – charakterystyczna, kolorowa poświata nie będzie już tylko otaczać dolnego panelu przy wywoływaniu asystenta. Przeprojektowany interfejs rozświetli ramki całego ekranu telefona. To estetyczny detal, który ma zapewnić wizualną spójność chociażby z opcją Circle to Search.

Prawdziwa ewolucja kryje się jednak pod maską. Narzędzie Personal Intelligence całkowicie zmienia sposób interakcji z modelem językowym.

Asystent w naszych prywatnych plikach

AI potrafi teraz samodzielnie i bezpiecznie przeszukiwać nasze aplikacje – od Gmaila i Kalendarza, przez Dysk, aż po Google Photos. Co to oznacza w praktyce? Sztuczna inteligencja wie, o której mamy lot, pamięta, jaki sprzęt kupiliśmy w zeszłym miesiącu z elektronicznym paragonem i potrafi na tej podstawie zaplanować nam cały wyjazd lub odpowiedzieć na wysoce sprecyzowane zapytanie. Odpowiedzi przestają być ogólnikowe, a stają się w stu procentach „nasze”.

Dodatkowo amerykański gigant szeroko udostępnia funkcję Memory. Algorytmy mogą teraz analizować historię naszych czatów, aby uczyć się naszych osobistych preferencji. od dzisiaj asystent nie zaczyna każdej rozmowy z pustą kartą. Pamięta, jakie mamy zainteresowania, jaki styl odpowiedzi preferujemy i płynnie odnosi się do poruszanych wcześniej tematów.

Cyfrowy podział i uzasadniona frustracja

Największe kontrowersje budzi jednak polityka dystrybucji tych rozwiązań. Od momentu styczniowej zapowiedzi Personal Intelligence było funkcją mocno elitarną, zarezerwowaną dla płatnego abonamentu. Właśnie udostępniono ją całkowicie bez opłat – ale wyłącznie użytkownikom za oceanem. Oznacza to, iż osoby opłacające najwyższe plany subskrypcyjne w innych regionach świata (w tym w Polsce) są pozbawione narzędzi, które amerykański użytkownik darmowego konta otrzymuje od ręki.

Oczywiście, po części winę za takie opóźnienia ponoszą rygorystyczne przepisy o ochronie danych w Europie. Niemniej, patrząc z perspektywy entuzjasty technologii, trudno nie czuć rozgoryczenia. Giganci z Doliny Krzemowej ewidentnie tworzą środowisko użytkowników „pierwszej” i „drugiej” kategorii. Zamiast globalnej wioski i równego dostępu do najnowszych usług, serwuje nam się świat wielu prędkości, w którym my możemy co najwyżej czytać o tym, jak inteligentne i wygodne staje się życie na innym kontynencie.

Google Antigravity samodzielnie napisze i wdroży twoją aplikację

Jeśli artykuł Świat dwóch prędkości. Amerykanie dostają mocne funkcje Gemini za darmo, a my musimy czekać nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału